01 -
W szerokim garnku podgrzej miód z cukrem na małym ogniu, mieszając, aż cukier się rozpuści i powstanie gładki, ciemny syrop. Zdejmij z ognia i przestudź, powinien być tylko letni, nie gorący.
02 -
Do letniego syropu wsyp obie mąki i wszystkie przyprawy. Zagnieć zwarte, dość twarde ciasto, najlepiej ręką, aż przyprawy rozejdą się równo w całej masie.
03 -
Uformuj ciasto w zwarty bochenek, owiń ściśle folią albo czystą ścierką lnianą i przełóż do chłodnego miejsca o temperaturze około 10-15 stopni Celsjusza, na przykład do spiżarki, piwnicy lub dolnej części lodówki. Zostaw je tam minimum 2 tygodnie, a najlepiej 4 tygodnie.
04 -
Po dojrzewaniu rozkrusz ciasto na mniejsze kawałki. Dodaj roztopione i przestudzone masło, jajka oraz sodę rozpuszczoną w łyżce ciepłej wody, a jeśli chcesz, też skórkę pomarańczową i orzechy. Wyrabiaj, aż powstanie jednolite, elastyczne ciasto.
05 -
Podziel ciasto na 4 równe części. Każdą rozwałkuj na prostokątny placek o grubości około 0,5 centymetra i przełóż na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 10-12 minut, aż placek lekko stężeje na powierzchni. Studź placki na blacie.
06 -
Każdy wystudzony placek posmaruj grubą warstwą powideł śliwkowych i układaj jeden na drugim, kończąc na warstwie bez przekładki na wierchu. Obciąż całość deską z czymś ciężkim i odstaw na dobę w chłodne miejsce, żeby warstwy się zespoiły.
07 -
Rozpuść gorzką czekoladę z masłem w kąpieli wodnej albo krótko w mikrofalówce, mieszając do gładkości. Polej nią wierch i boki tortu, rozprowadzając szpatułką, i odstaw, aż polewa stężeje.
08 -
Owiń gotowy piernik i odstaw w chłodne miejsce na 2-3 dni, zanim go pokroisz. W tym czasie powidła przesiąkają w placki, a całość robi się wyraźnie bardziej wilgotna i miękka.