01 -
Ubij jajka z cukrem i szczyptą soli na puszystą, jasną masę przez 8-10 minut mikserem na wysokich obrotach. Przesiej mąkę ze skrobią i proszkiem do pieczenia, wmieszaj delikatnie szpatułką w 2-3 partiach. Przełóż do wysmarowanej tortownicy 24 cm i piecz w 180°C (bez termoobiegu) przez 35-40 minut, do suchego patyczka.
02 -
Wystudź biszkopt całkowicie na metalowym ruszcie, najlepiej 2-3 godziny. Przekrój go poziomo ostrym nożem na dwa równe placki.
03 -
Z mleka, cukru i budyniu ugotuj gęsty budyń zgodnie ze wskazówkami z opakowania, ciągle mieszając, żeby nie przywarł. Przykryj folią na styk z powierzchnią i wystudź do temperatury pokojowej.
04 -
Ubij masło na puszysty krem przez 3-4 minuty. Dodawaj wystudzony budyń po łyżce, ciągle ubijając na średnich obrotach, aż masa będzie jednolita. Na koniec wmieszaj zmielone orzechy i przestudzoną roztopioną czekoladę.
05 -
Dolny placek biszkoptu umieść z powrotem w tortownicy lub na paterze z obręczą. Rozsmaruj na nim całą masę orzechowo-truflową równą warstwą, przykryj drugim plackiem i lekko dociśnij.
06 -
Białka, 200 g cukru, 2 łyżki wody i sok z cytryny połącz w misce ustawionej nad garnkiem z wrzącą wodą, tak żeby miska nie dotykała wody. Ubijaj mikserem 8-10 minut, aż masa osiągnie 71°C, zgęstnieje i zrobi się błyszcząca. To podgrzewanie pasteryzuje białka. Zdjętą z kąpieli masę ubijaj dalej na blacie, wlewając wąską strużką rozpuszczoną, letnią żelatynę, aż powstanie sztywna, lśniąca pianka o konsystencji ptasiego mleczka.
07 -
Piankę rozsmaruj równo na wierzchu ciasta. Wstaw do lodówki na minimum 4 godziny, najlepiej na całą noc, żeby żelatyna dobrze stężała, zanim zaczniesz kroić.