01 -
Rozgrzej piekarnik do 170°C. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłóż papierem do pieczenia, a boków nie natłuszczaj, żeby biszkopt rósł równiej.
02 -
Oddziel białka od żółtek. Białka ubij ze szczyptą soli, potem stopniowo wsypuj 180 g cukru i miksuj, aż piana będzie sztywna i lśniąca. Dodawaj po jednym żółtku, miksując krótko po każdym.
03 -
Mąkę, proszek do pieczenia i mielone pistacje wymieszaj i przesiej do masy jajecznej. Połącz delikatnie szpatułką, szerokimi ruchami od dna miski. Jeśli używasz barwnika, dodaj go pod koniec mieszania.
04 -
Przełóż ciasto do formy i piecz 35-40 minut, do suchego patyczka. Wystudź całkowicie na blacie, dopiero potem przekrój na trzy równe blaty ostrym, długim nożem.
05 -
Żelatynę zalej 3 łyżkami zimnej wody i odstaw do napęcznienia na kilka minut. Maliny podgrzej z cukrem i sokiem z cytryny, zblenduj i przetrzyj przez sitko, żeby usunąć pestki. Do ciepłego puree wmieszaj napęczniałą żelatynę do rozpuszczenia, potem odstaw do wystudzenia i lekkiego zgęstnienia.
06 -
Mascarpone krótko zmiksuj z drobnym cukrem, pastą pistacjową i wanilią. W drugiej misce ubij zimną śmietankę 36% na gęsto, ale nie na masło. Połącz obie masy szpatułką lub mikserem na niskich obrotach, tylko do uzyskania jednolitego kremu.
07 -
Pierwszy blat połóż na paterze i rozsmaruj część kremu, a na nim część wystudzonego musu malinowego. Przykryj drugim blatem i powtórz warstwy, potem zamknij trzecim blatem. Resztą kremu pokryj wierzch i boki tortu.
08 -
Wstaw tort do lodówki na minimum 4 godziny, najlepiej na całą noc, żeby mus i krem się ustabilizowały. Przed podaniem udekoruj świeżymi malinami, posiekanymi pistacjami, dżemem malinowym na środku i listkami mięty.