01 -
Mikserem na najwyższych obrotach ubijaj jaja z cukrem 8-10 minut, aż masa zblednie, zgęstnieje i co najmniej trzykrotnie zwiększy objętość. To jedyne spulchnienie tego biszkoptu.
02 -
Przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia i solą, dosyp wiórki kokosowe. Wmieszaj w ubitą masę jajeczną szpatułą, delikatnymi ruchami od dołu do góry, żeby nie zniszczyć napowietrzonej struktury.
03 -
Ciasto przelej do formy 20x30 cm wyłożonej papierem do pieczenia i rozprowadź równomiernie. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C (160°C z termoobiegiem) 20-25 minut, do suchego patyczka. Ostudź całkowicie w formie, potem przekrój wzdłuż na dwie równe warstwy.
04 -
Żelatynę w proszku zalej 50 ml chłodnej wody i odstaw na 5-10 minut do napęcznienia. Nie wsypuj żelatyny bezpośrednio do gorącego płynu, bo zrobią się grudki.
05 -
Mleczko kokosowe podgrzej w rondelku do prawie wrzenia, zdejmij z ognia i wmieszaj posiekaną białą czekoladę, aż się rozpuści. Dodaj napęczniałą żelatynę i mieszaj, aż całkowicie się rozpuści. Odstaw do ostygnięcia do temperatury pokojowej.
06 -
Zimną śmietankę kremówkę ubij z cukrem pudrem na sztywno. Wystudzoną masę kokosowo-czekoladową połącz z ubitą śmietaną, dodając ją partiami i mieszając delikatnie od dołu, żeby mus nie opadł.
07 -
Dolną warstwę biszkoptu włóż z powrotem do formy, wylej połowę musu, przykryj drugą warstwą i wylej resztę musu na wierch. Wygładź powierzchnię i wstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny, najlepiej na całą noc. Przed podaniem posyp uprażonymi migdałami w płatkach i startą białą czekoladą.