01 -
Żelatynę w proszku zalej 2 łyżkami chłodnej wody i odstaw na 5-10 minut, aż napęcznieje.
02 -
Jajka ubij z cukrem na puszystą masę, dodaj roztopione i przestudzone masło oraz mleko. Wmieszaj mak, mąkę, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia i sól. Przelej do wysmarowanej tłuszczem formy 21x32 cm.
03 -
Piecz w piekarniku nagrzanym do 175°C (bez termoobiegu) przez 25-35 minut, aż wykałaczka wbita w środek wyjdzie sucha. Wystudź całkowicie w formie.
04 -
W rondelku połącz jajka, wodę, sok i skórkę z cytryny, cukier oraz mąkę ziemniaczaną. Podgrzewaj na małym ogniu, mieszając bez przerwy, aż krem zgęstnieje i jego temperatura przekroczy 71°C (160°F), co ogranicza ryzyko salmonelli z surowych jajek.
05 -
Zdejmij krem z ognia, wmieszaj napęczniałą żelatynę do całkowitego rozpuszczenia. Po ostudzeniu do temperatury pokojowej wmieszaj masło po kawałku, aż krem będzie gładki i błyszczący.
06 -
Rozsmaruj krem cytrynowy równą warstwą na całkowicie wystudzonym spodzie makowym. Wstaw do lodówki na 20-30 minut, żeby lekko stężał.
07 -
Zimną śmietankę, mascarpone i cukier puder ubij mikserem na sztywną, stabilną masę. Rozsmaruj na kremie cytrynowym, posyp startą białą czekoladą i schłodź całość co najmniej 4 godziny, najlepiej całą noc, przed krojeniem.