01 -
Połącz mąkę, zmielone migdały i cukier puder. Dodaj proszek do pieczenia i szczypte soli. Wsyp pokrojone w kostkę zimne masło i zetrzyj wszystko na drobną kruszonkę. Wgnieć żółtka i aromat migdałowy, aż ciasto się zlepi. Spłaszcz je w krążek, owiń folią i schłodź 30 minut w lodówce.
02 -
Rozwałkuj schłodzone ciasto i wyłóż nim tortownicę o średnicy 24 cm. Nakłuj spód widelcem. Piecz 18-20 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C, aż lekko się zezłoci.
03 -
Przekrojone na pół i wypestkowane śliwki wymieszaj z mąką ziemniaczaną. Jeśli lubisz, dodaj odrobinę brązowego cukru i cynamonu. Skrobia wchłonie sok, który owoce puszczą podczas pieczenia.
04 -
Rozłóż śliwki skórką do dołu na jeszcze cieplym, podpieczonym spodzie. Układaj je blisko siebie, tak żeby nie zostawały duże puste przestrzenie.
05 -
Białka ubij ze szczyptą soli na sztywną, białą pianę. Dodawaj cukier po łyżce, ubijając do uzyskania gęstej, błyszczącej masy. Na koniec wmieszaj mąkę ziemniaczaną.
06 -
Rozłóż bezę na owocach i posyp płatkami migdałowymi. Piecz około 55-60 minut w temperaturze obniżonej do 140°C, aż beza będzie chrupiąca z wierchu i lekko złota, a w środku zostanie miękka.
07 -
Zostaw ciasto do całkowitego wystudzenia w tortownicy, najlepiej na 2-3 godziny. Krojenie ciepłej bezy sprawi, że się zapadnie.