01 -
Roztrzep jajka z mlekiem i wodą. Dodaj mąkę, łyżkę oleju oraz 1/4 łyżeczki soli. Wymieszaj trzepaczką na gładko i odstaw na 15 minut. Jeśli masa nie rozlewa się swobodnie po patelni, dodaj 1-2 łyżki wody.
02 -
Podczas odpoczynku ciasta pokrój oczyszczone papryki i cebulę w drobną kostkę. Zetrzyj ser. Na osobnej desce pokrój kurczaka w kostkę około 1 cm i wymieszaj z przyprawą gyros. Po kontakcie z surowym mięsem umyj ręce oraz użyte przybory.
03 -
Rozgrzej nieprzywierającą patelnię o średnicy 24 cm na średnim ogniu. Używając łącznie łyżeczki oleju, natłuszczaj ją cienko w razie potrzeby. Podziel ciasto na 8 porcji po około 80 ml. Wlewaj porcję i od razu przechylaj patelnię. Smaż 1-2 minuty do ścięcia wierzchu, odwróć i smaż około 30 sekund. Układaj placki w stos i przykryj talerzem.
04 -
Na szerokiej patelni rozgrzej łyżeczkę oleju z porcji przeznaczonej na farsz. Dodaj cebulę i paprykę. Smaż 7-9 minut na średnim ogniu, mieszając, aż warzywa zmiękną i zniknie płyn z dna. Przełóż do miski.
05 -
Podziel kurczaka na dwie partie. Każdą smaż na łyżeczce oleju przez około 4-6 minut na średnio mocnym ogniu, regularnie obracając. Sprawdź cienką sondą kilka największych kawałków, muszą osiągnąć wewnątrz 74°C. W razie potrzeby smaż dłużej. Połącz mięso z warzywami, dodaj 1/2 łyżeczki soli i odparuj ewentualny nadmiar płynu.
06 -
Rozgrzej piekarnik do 180°C przy grzaniu góra-dół. Naczynie żaroodporne około 25 × 35 cm natłuść łyżeczką oleju. Rozdziel farsz między 8 naleśników i dodaj do każdego po 15 g sera. Zagnij boki do środka i zwiń w zamknięte rulony. Ułóż w jednej warstwie, łączeniem do dołu.
07 -
Posyp naleśniki pozostałymi 40 g sera. Piecz na środkowym poziomie przez 15-20 minut, aż ser się roztopi i lekko zarumieni, a nadzienie środkowego naleśnika osiągnie 74°C. W razie potrzeby wydłuż pieczenie. Jeśli wierzch rumieni się za szybko, przykryj naczynie luźno folią aluminiową.
08 -
Wymieszaj jogurt z przeciśniętym czosnkiem i szczyptą soli. Podawaj po 2 gorące naleśniki na osobę, a sos nałóż obok lub polej nim naleśniki dopiero na talerzu.