Pin it
Krakersik bez pieczenia to jedno z tych ciast, które robi się same, kiedy kuchenka ma akurat wolną godzinę, a piekarnik stoi nieużywany. Chrupiące krakersy miękną w lodówce pod ciężarem aksamitnego kremu budyniowo-maślanego i zamieniają się w wilgotne, tortowe warstwy.
To przepis dla kogoś, kto chce zrobić solidne ciasto na rodzinne spotkanie, ale nie ma czasu ani ochoty na pieczenie blatów. Cała praca to ugotowanie kremu i poukładanie warstw, resztę robi za nas lodówka.
Ciasto trzeba jednak zaplanować z wyprzedzeniem. Krem stygnie około pół godziny, a samo ciasto potrzebuje w lodówce minimum 4-6 godzin, najlepiej całej nocy, żeby krakersy naprawdę zmiękły.
Z czego składa się krakersik
Podstawą jest zwykły budyń domowej roboty, zagęszczony mąką i skrobią, a potem wzbogacony masłem, więc wychodzi gładki i stabilny nawet po nocy w lodówce. Do krakersów nie trzeba nic specjalnego, wystarczą te najprostsze, cienkie i lekko słodkie.
- Mleko. Baza kremu budyniowego, daje mu kremową, gładką konsystencję.
- Cukier i cukier wanilinowy. Słodzą krem i dodają wyraźnego waniliowego aromatu.
- Mąka pszenna i mąka ziemniaczana. Razem zagęszczają mleko do konsystencji gęstego budyniu, który nie rozpłynie się między warstwami.
- Jajko i żółtka. Dają kremowi żółty kolor i aksamitną, maślaną teksturę.
- Masło. Ubite z wystudzonym budyniem zamienia go w stabilny, puszysty krem, który dobrze się kroi.
- Krakersy. Chrupiące warstwy, które w lodówce wchłaniają wilgoć z kremu i mięknieją na coś pomiędzy ciastem a tortem.
- Kakao lub czekolada. Prosta dekoracja wierchu, która dodaje lekkiej goryczki kontrastującej ze słodkim kremem.
Jak poukładać warstwy krok po kroku
- Zagrzej mleko z cukrem. Trzy czwarte litra mleka zagrzej z cukrem, cukrem wanilinowym i szczyptą soli, aż zacznie parować, często mieszając.
- Przygotuj masę jajeczną. Resztę mleka wymieszaj z całym jajkiem, żółtkami, mąką pszenną i mąką ziemniaczaną na gładką masę bez grudek.
- Zahartuj i ugotuj krem. Wlej gorące mleko do masy jajecznej, ciągle mieszając, potem przelej całość do garnka i gotuj na małym ogniu, aż zgęstnieje jak budyń. Przykryj folią na styku z powierzchnią i wystudź.
- Ubij masło z budyniem. Zmiękczone masło ubij na puch, dodawaj wystudzony budyń po łyżce, miksując do gładkości.
- Układaj warstwy. W formie wyłożonej papierem przełóż krakersy, krem, krakersy, krem i zamknij ostatnią warstwą krakersów.
- Udekoruj i schłodź. Wyrównaj wierch, oprósz kakao i wstaw do lodówki na minimum 4-6 godzin, najlepiej na całą noc.
Sekret gładkiego kremu bez grudek
Budyń gęstnieje dzięki mące pszennej i mące ziemniaczanej, które razem dają gładszy efekt niż sama mąka. Największe ryzyko to grudki, kiedy gorące mleko trafia od razu do surowych żółtek. Dlatego wlewaj je powoli, cały czas mieszając trzepaczką, żeby żółtka się delikatnie zahartowały zamiast się zewrzeć. Gotowanie na małym ogniu zajmuje chwilę dłużej, ale daje gładki, lśniący krem bez grudek. Jeśli zauważysz pojedyncze grudki, przetrzyj krem przez sito, zanim całkowicie wystudzi się do dalszego miksowania.
Dlaczego warto zmierzyć temperaturę kremu
Zanim budyń trafi na ogień, to w zasadzie surowe żółtka rozbite w mleku z mąką. Dopiero długie gotowanie na małym ogniu, do pełnego zgęstnienia, robi z niego bezpieczny do jedzenia krem. Amerykańska agencja FDA podaje, że mieszanki na bazie jaj, takie jak budyń czy nadzienie do sernika, trzeba dogrzać do minimum 71°C, żeby ograniczyć ryzyko związane z surowymi jajami. Jeśli masz termometr kuchenny, to najprostszy sposób, żeby sprawdzić, czy krem jest naprawdę gotowy, a nie tylko gęsty na pierwszy rzut oka.
Ile krakersik wytrzyma w lodówce
Krakersik stoi na mleku, jajkach i maśle, więc traktuj go jak każdy inny nietrwały produkt. Bakterie namnażają się najszybciej w przedziale od 4 do 60 stopni Celsjusza, w tak zwanej strefie zagrożenia, a uniwersyteckie centrum doradztwa żywnościowego podaje, że ich liczba może podwoić się w dwadzieścia minut. Zaraz po ugotowaniu budyniu odstaw go do wystudzenia, a potem trzymaj całe ciasto przykryte w lodówce. Resztki ze stołu wracają do lodówki najpóźniej po dwóch godzinach. Krakersik najlepiej zjeść świeży w ciągu kilku dni, a przy pierwszym kwaśnym zapachu albo zmianie koloru kremu wyrzuć resztki bez żalu.
Smakowe wariacje na krakersiku
Klasyczna wersja z kakao na wierchu to dobry punkt wyjścia, ale krakersik znosi sporo zmian. Możesz przełożyć jedną warstwę cienką powłoką dżemu porzeczkowego albo wiśniowego przed nałożeniem kremu, co doda lekkiej kwaskowatości. Startą czekoladę na wierchu zamienisz na polewę z roztopionej czekolady i odrobiny masła, wystarczy ją wylać na schłodzone ciasto tuż przed podaniem. Do kremu dobrze pasuje też odrobina skórki pomarańczowej albo łyżka kakao wmieszana prosto do budyniu, a dla wersji o smaku mokki warto dodać łyżeczkę rozpuszczonej kawy. Pełnej bezglutenowości przepis nie gwarantuje, bo budyń i zwykłe krakersy zawierają pszenicę, ale zamienniki opisane w FAQ pozwalają to zmienić.
Najczęstszy błąd przy krojeniu
Najczęstszy błąd to krojenie krakersika zaraz po wyjęciu z lodówki na zimno od razu nożem prosto z szuflady. Krem wtedy się rozmazuje, a krakersy pękają nierówno. Lepiej zanurzyć ostrze w ciepłej wodzie, dokładnie je osuszyć i kroić jednym pewnym ruchem, bez piłowania w jedną i drugą stronę. Każdy kawałek wychodzi wtedy czysty, z widocznymi warstwami krakersów i kremu po bokach.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy mogę zastąpić krakersy herbatnikami?
Tak, choć smak i konsystencja lekko się zmienią. Herbatniki są słodsze i mniej słone, więc ciasto wyjdzie bardziej jednorodne w smaku, bez tego charakterystycznego kontrastu krakersów z kremem. Czas chłodzenia zostaje taki sam.
- Jak długo krakersik musi stać w lodówce przed podaniem?
Minimum 4-6 godzin, ale najlepszą konsystencję krakersik ma po całej nocy w lodówce. Dopiero wtedy krakersy całkowicie mięknie i ciasto kroi się na równe kawałki bez rozpadania.
- Czy krakersik można zamrozić?
Nie jest to najlepszy pomysł. Desery na bazie budyniu i kremu maślanego słabo znoszą zamrażanie, bo po rozmrożeniu krem się rozwarstwia i robi się wodnisty. Lepiej zjeść ciasto świeże w ciągu kilku dni z lodówki.
- Czy da się zrobić wersję bezglutenową?
Częściowo. Mąkę pszenną w kremie możesz zastąpić dodatkową mąką ziemniaczaną albo mąką kukurydzianą, a krakersy wymienić na te bezglutenowe dostępne w sklepach. Sprawdź jednak etykiety, bo nie każdy zamiennik zagęszcza budyń tak samo szybko.
- Dlaczego mój krem wyszedł rzadki albo wodnisty?
Najczęściej budyń nie był gotowany wystarczająco długo albo masło było dodane do jeszcze ciepłej masy. Krem musi zgęstnieć na ogniu do konsystencji gęstego budyniu, a potem całkowicie wystudzić się, zanim trafi do miksera z masłem.
- Ile porcji wychodzi z jednej formy i czy przepis można powiększyć?
Z formy około 24 na 28 centymetrów wychodzi zwykle 16 kawałków. Przepis łatwo podwoić do większej blachy, trzeba jednak proporcjonalnie zwiększyć czas gotowania budyniu, żeby zgęstniał równo w większej objętości.