Pin it
Ten obiad działa zawsze, nawet gdy w lodówce zostały tylko trzy rzeczy. Ziemniak, oliwa i sól wystarczą, żeby zrobić coś, co smakuje jak znacznie więcej pracy niż naprawdę włożyliście.
Sekret nie leży w liczbie składników. Leży w tym, jak dobrze osuszycie skórkę przed pieczeniem i jak długo dacie ziemniakowi czas w piekarniku, zamiast wyjmować go za wcześnie.
To przepis na zajęty dzień. Włączacie piekarnik, zajmujecie się czymś innym przez godzinę, a na talerzu ląduje pieczony ziemniak z chrupiącą skórką i puszystym, gorącym środkiem.
Trzy składniki, które muszą być dobre
Przy tak krótkiej liście liczy się jakość każdego składnika. Wybierzcie duże, mączyste ziemniaki, dobrą oliwę i grubą sól, która zostanie na skórce po upieczeniu.
- Ziemniaki. Najlepiej duże, mączyste odmiany typu C, bo mają suchy, sypki miąższ, który po upieczeniu robi się puszysty.
- Oliwa z oliwek. Tworzy chrupiącą, złotą skórkę i pomaga soli przywrzeć do powierzchni.
- Gruba sól morska. Wyciąga wilgoć ze skórki podczas pieczenia i dodaje wyraźnego, słonego finiszu.
Jak upiec idealnie puszysty ziemniak
- Nagrzej piekarnik. Ustaw go na 200°C z termoobiegiem albo 220°C górą i dołem i poczekaj, aż się w pełni rozgrzeje, zanim wstawisz ziemniaki.
- Umyj i osusz ziemniaki. Wyszoruj skórkę szczotką pod bieżącą wodą, żeby zdjąć resztki ziemi, a potem osusz każdy ziemniak dokładnie papierowym ręcznikiem.
- Nakłuj skórkę. Widelcem albo wykałaczką zrób kilka nakłuć po całej powierzchni, żeby para mogła swobodnie uchodzić w trakcie pieczenia.
- Natrzyj oliwą i solą. Rozprowadź oliwę po całej skórce rękami, a potem obtocz ziemniaki w grubej soli morskiej, dociskając ją lekko do powierzchni.
- Piecz do miękkości. Ułóż ziemniaki na blasze wyłożonej papierem i piecz 55 do 65 minut, aż nóż wejdzie do środka bez oporu, a skórka będzie ciemnozłota i chrupiąca.
- Przekrój i podaj. Zrób nacięcie na krzyż, delikatnie rozchyl boki widelcem i podaj od razu, gdy środek jest najgorętszy i najpuszystszy.
Która odmiana ziemniaka sprawdzi się najlepiej
Do pieczenia najlepiej nadają się ziemniaki mączyste, czyli odmiany z wysoką zawartością skrobi i suchym miąższem. Takie ziemniaki po upieczeniu robią się sypkie i puszyste w środku, a nie wodniste. Penn State Extension wskazuje odmiany typu russet jako najlepsze do pieczenia właśnie z tego powodu. W Polsce szukajcie opisu typ C na opakowaniu, bo to odpowiednik mączystych odmian. Młode ziemniaki czy odmiany sałatkowe typu A się nie sprawdzą, bo mają zbyt wilgotny miąższ i po upieczeniu zostają gumowate. Rozmiar też ma znaczenie. Wybierzcie sztuki podobnej wielkości, żeby wszystkie upiekły się w tym samym czasie, i unikajcie ziemniaków z widocznymi oczkami lub pękniętą skórką.
Kiedy odłożyć ziemniak od pieczenia
Zanim wsadzicie ziemniaki do piekarnika, obejrzyjcie ich skórkę. Jeśli widzicie niewielkie zielone plamki, wystarczy je wykroić, a resztę ziemniaka możecie bezpiecznie upiec. Zielony kolor oznacza obecność solaniny, naturalnego związku, który w dużych dawkach podrażnia żołądek. NDSU Extension radzi wyrzucić cały ziemniak, jeśli zazielenienie jest rozległe albo widoczne głęboko pod skórką, oraz nigdy nie jeść pędów, bo mają najwyższą zawartość solaniny. Taki ziemniak nie nada się do tego przepisu, niezależnie od tego, jak bardzo wam się spieszy.
Sekret naprawdę chrupiącej skórki
Chrupiąca skórka to efekt trzech rzeczy: suchej powierzchni, wysokiej temperatury i braku folii. Jeśli zawiniecie ziemniaki w folię aluminiową, para zamknie się wewnątrz i skórka zrobi się miękka i gumowata, zamiast chrupiąca. Osuszcie ziemniaki papierowym ręcznikiem po umyciu, bo nawet niewielka ilość wody na skórce spowalnia jej wysuszanie w piekarniku. Oliwa pomaga soli przywrzeć i dodatkowo przyspiesza brązowienie skórki. Jeśli chcecie jeszcze chrupszego efektu, ustawcie piekarnik na ostatnie 5 minut na funkcję grill albo podwyższcie temperaturę o 20 stopni.
Co podać do pieczonego ziemniaka
Klasyczne trzy składniki to baza, ale talerz możecie zbudować dalej. Przekrójcie ziemniak na krzyż, rozchylcie go widelcem i dodajcie, co macie pod ręką: łyżkę masła, gęstą śmietanę, posiekany szczypiorek, starty ser albo chrupiący boczek. Taki ziemniak dobrze działa też jako baza do sałatki z tuńczykiem albo jako dodatek do pieczonego kurczaka. Jeśli szukacie czegoś lżejszego, wystarczy skropić go odrobiną oliwy i dodać szczyptę świeżych ziół.
Przechowywanie i odgrzewanie resztek
Upieczone ziemniaki przechowujcie w zamkniętym pojemniku w lodówce. Według University of Nebraska-Lincoln Extension gotowane resztki zachowują bezpieczeństwo przez 3 do 4 dni, o ile schłodzicie je w ciągu dwóch godzin od upieczenia. Odgrzewajcie w piekarniku w 180°C przez około 15 minut albo w mikrofalówce, aż środek będzie gorący i parujący. Skórka po odgrzaniu w mikrofalówce nie będzie już chrupiąca, więc jeśli macie czas, wybierzcie piekarnik.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy mogę zawinąć ziemniaki w folię przed pieczeniem?
Lepiej nie. Folia zatrzymuje parę wokół skórki, więc ziemniak ugotuje się we własnej wilgoci, a skórka zrobi się miękka i gumowata. Piecz bez folii, prosto na blasze, żeby skórka mogła wyschnąć i stać się chrupiąca.
- Jaką odmianę ziemniaka wybrać do tego przepisu?
Szukajcie odmian mączystych, oznaczonych jako typ C, bo mają suchy i sypki miąższ. Młode ziemniaki czy odmiany sałatkowe typu A są zbyt wodniste i po upieczeniu zostają gumowate w środku.
- Jak sprawdzić, że ziemniak jest już upieczony?
Wbijcie nóż albo wykałaczkę w środek. Jeśli wchodzi bez oporu, ziemniak jest gotowy. Jeśli macie termometr spożywczy, środek powinien mieć 95 do 99°C.
- Czy mogę zastąpić oliwę masłem?
Tak, choć masło przypala się łatwiej w wysokiej temperaturze, więc skórka może wyjść ciemniejsza. Oliwa znosi 200°C bez problemu i daje bardziej równomierne brązowienie.
- Czy ten przepis jest wegański?
W podstawowej wersji tak, bo ziemniak, oliwa i sól są w stu procentach roślinne. Jeśli dodacie masło albo śmietanę jako dodatek, przepis przestaje być wegański.
- Jak przechowywać i odgrzać resztki?
Schłodzone ziemniaki przechowujcie w zamkniętym pojemniku w lodówce do 3-4 dni. Odgrzewajcie w piekarniku, żeby skórka odzyskała chociaż część chrupkości, albo w mikrofalówce, jeśli liczy się czas.
- Co zrobić, jeśli ziemniak ma zielone miejsca na skórce?
Niewielkie zielone plamki wykrójcie przed pieczeniem, resztę ziemniaka możecie bezpiecznie użyć. Jeśli zazielenienie jest rozległe, sięga głęboko pod skórkę albo ziemniak ma pędy, odłóżcie go i weźcie inny.