Pin it
Stefanka to ciasto, które w wielu domach gości tylko od święta. Trzy miodowe blaty, krem z kaszy manny i warstwa powideł śliwkowych brzmią jak dużo pracy. W praktyce to kilka prostych etapów rozłożonych w czasie.
Prawdziwy sekret tego ciasta nie leży w samym pieczeniu. Blaty prosto z piekarnika są dość zwarte. Dopiero po dniu czy dwóch w lodówce zmiękną od kremu i zamienią się w coś, co kroi się jak tort. Dlatego stefankę robi się z wyprzedzeniem, nie na ostatnią chwilę.
Ten przepis sprawdzi się na rodzinne niedziele i święta. Przygotuj go kilka dni przed okazją i po prostu odstaw w lodówce.
Co trafia do blachy ze stefanką
Do stefanki potrzebujesz kilku podstawowych produktów z lodówki i spiżarni. Zwróć uwagę na gęste powidła śliwkowe i świeże masło, bo od nich zależy smak całego ciasta.
- Mąka pszenna. Buduje strukturę miodowych blatów i utrzymuje je w całości po pieczeniu.
- Miód. Daje charakterystyczny, korzenny smak i ciemniejszy kolor ciasta.
- Masło. Zmiękcza blaty i nadaje kremowi aksamitną konsystencję.
- Jajka. Spajają ciasto miodowe i ułatwiają wyrabianie gładkiej masy.
- Soda oczyszczona. Sprawia, że blaty lekko się unoszą i nie wychodzą zbite.
- Mleko. To baza kremu z kaszy manny, który po ostudzeniu gęstnieje jak budyń.
- Kasza manna. Zagęszcza krem i daje mu aksamitną teksturę bez smaku zbożowego.
- Cukier wanilinowy. Dodaje delikatnego aromatu wanilii bez przesładzania kremu.
- Sok z cytryny. Przełamuje słodycz kremu i chroni go przed mdłym posmakiem masła.
- Powidła śliwkowe. Wnoszą kwaskowatość i wilgoć, które wsiąkają w blaty podczas dojrzewania.
- Czekolada. Tworzy błyszczącą, lekko gorzką polewę na wierchu ciasta.
Jak upiec blaty i złożyć ciasto
- Zrób ciasto miodowe. Roztop razem masło, cukier i miód na małym ogniu i odstaw do przestudzenia. Wmieszaj jajka, sodę i szczypkę soli. Dodawaj mąkę partiami i zagnieć gładkie ciasto.
- Upiecz trzy blaty. Podziel ciasto na trzy równe części i rozwałkuj każdą na wymiar blachy 23 na 33 centymetry. Piecz każdy blat około 12-15 minut w 175 stopniach, do złotego koloru, a potem wystudź blaty na płaskiej powierzchni.
- Ugotuj krem z kaszy manny. Zagrzej mleko z cukrem i cukrem wanilinowym, a kaszę mannę wsypuj w strużce przy stałym mieszaniu. Gotuj na małym ogniu, aż masa zgęstnieje jak budyń, i całkowicie ją ostudź.
- Wyrób krem z masłem. Ubij miękkie masło na puch, a potem dodawaj do niego wystudzoną masę z kaszy manny po łyżce. Na koniec wlej sok z cytryny.
- Przełóż blaty kremem i powidłami. Na pierwszym blacie rozsmaruj połowę kremu, a na nim powidła śliwkowe. Przykryj drugim blatem, nałóż resztę kremu i przykryj trzecim blatem.
Dlaczego blaty muszą zmięknąć
Blaty prosto z piekarnika są twarde i suche, zupełnie inne niż w gotowym cieście. Gdy krem z kaszy manny i powidła oddają wilgoć przez dłuższy czas, blaty mięknieją i stefanka kroi się jak tort, a nie jak herbatnik. Dlatego to ciasto robi się z wyprzedzeniem.
Odstaw złożone ciasto w lodówce na co najmniej 24 godziny, a najlepiej na 2-3 dni przed podaniem. Krem z kaszy manny jest produktem mlecznym, więc całe ciasto musi stać w lodówce, nie na blacie w kuchni. Illinois Extension przypomina, że wypieki z kremem lub budyniem nie powinny stać poza lodówką dłużej niż dwie godziny i najlepiej zjeść je w ciągu trzech-czterech dni.
Czego unikać przy wyrabianiu ciasta
Podczas wałkowania blatów łatwo złapać się na odrywaniu kawałka surowego ciasta do spróbowania. W cieście miodowym są surowe jajka i mąka, więc lepiej się oprzeć.
FDA w wytycznych o bezpiecznym obchodzeniu się z mąką pisze wprost, że surowego ciasta i surowej mąki nie je się w żadnej formie. Mogą zawierać bakterie takie jak salmonella czy E. coli. Poczekaj, aż blaty się upieczą, a na próbowanie zostaw sobie resztkę kremu z miski.
Sprawdzone zamienniki składników
Starsze przepisy na stefankę często zamieniają masło na margarynę, zwłaszcza w cieście. Wynik jest trochę mniej maślany, ale równie zwarty.
Miód wybierz rzepakowy albo wielokwiatowy, zależnie od smaku. Powidła śliwkowe zamień na gęsty dżem wiśniowy albo morelowy, pod warunkiem że jest gęsty i nie rozciekły. Jeśli nie masz czasu na gotowanie kremu od podstaw, sięgnij po budyń waniliowy z torebki zamiast kaszy manny. Zachowaj te same proporcje mleka.
Przechowywanie gotowego ciasta
Gotową stefankę trzymaj przykrytą w lodówce. Najlepiej zjedz ją w ciągu trzech-czterech dni, tak jak inne wypieki z kremem mlecznym.
Same upieczone blaty możesz zrobić wcześniej. Owiń je folią i zamroź na kilka tygodni, a potem rozmroź przed przełożeniem kremem. Nie zamrażaj już złożonego ciasta z kremem maślano-mlecznym, bo masa po rozmrożeniu rozwarstwi się i straci gładkość.
Podawanie stefanki na stole
Stefanka jest bogata sama w sobie, więc wystarczy do niej mocna kawa albo czarna herbata. Kroj ją w niewielkie kwadraty, bo porcja jest sycąca.
Na urodziny czy spotkanie rodzinne możesz podać kawałki na jednym półmisku, obok innych ciast. Dzieciom lepiej kroić mniejsze kawałki, bo krem jest dość słodki.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy stefankę trzeba trzymać w lodówce?
Tak, krem z kaszy manny i masła to produkt mleczny i psuje się w temperaturze pokojowej. Przechowuj ciasto przykryte w lodówce i zjedz je w ciągu trzech-czterech dni.
- Czym zastąpić kaszę mannę w kremie?
Możesz ugotować krem na bazie budyniu waniliowego z mleka zamiast kaszy manny, zachowując te same proporcje mleka i cukru. Smak będzie nieco inny i mniej aksamitny, ale konsystencja zostanie podobna.
- Dlaczego ciasto trzeba odstawić na kilka dni przed podaniem?
Świeżo upieczone blaty są twarde i suche. Potrzebują czasu, żeby wilgoć z kremu i powideł je zmiękczyła. Dlatego stefankę robi się minimum dzień wcześniej, a najlepiej dwa-trzy dni.
- Czy mogę upiec blaty wcześniej i zamrozić je?
Tak, same upieczone i ostudzone blaty możesz owinąć folią i zamrozić na kilka tygodni. Potem rozmroź je i przełóż świeżym kremem. Nie zamrażaj już złożonego ciasta z kremem, bo masa po rozmrożeniu rozwarstwi się.
- Czym zastąpić powidła śliwkowe?
Dobrze sprawdzi się gęsty dżem wiśniowy, morelowy albo konfitura z róży, o ile jest gęsta i nie rozciekła. Unikaj rzadkich dżemów, bo przesiąkną przez blaty zamiast zostać jedną warstwą.
- Czy stefankę można zrobić bez glutenu?
To nie jest naturalnie bezglutenowe ciasto, bo blaty robi się z mąki pszennej, a kasza manna też pochodzi z pszenicy. Zamiana na mieszankę bezglutenową zmieni strukturę blatów, więc traktuj to jako eksperyment, nie gotowy przepis.
- Jak podawać stefankę?
Wystarczy mocna kawa albo czarna herbata, bez dodatkowych ozdób, bo ciasto jest wystarczająco bogate samo w sobie. Kroj je w niewielkie kwadraty, bo porcja jest sycąca.