Pin it
Ciasto ptyś kojarzy się głównie z pojedynczymi ptysiami przekładanymi kremem, ale ta wersja to zupełnie inny deser. To kwadratowa blacha z czterema warstwami, które razem dają chłodny, lekko owocowy przysmak na cały weekend.
Spód to zwykły biszkopt, a wierch to pieczone ciasto ptysiowe, chrupiące na krawędziach i miękkie w środku. Między nimi dwie warstwy kremu z twarogu, truskawki i galaretka, która trzyma wszystko razem.
Jedyny haczyk to czas. Ciasto trzeba dobrze schłodzić, najlepiej całą noc, żeby kroiło się w równe kwadraty, a nie rozpadało na talerzu. Biszkopt i płytę ptysiową warto upiec dzień wcześniej.
Składniki na cztery warstwy ptysia
Każda warstwa potrzebuje czegoś innego, więc rozłóż składniki na cztery małe grupy, zanim zaczniesz. Użyj tłustego, gładkiego twarogu mielonego, inaczej kremy wyjdą ziarniste.
- Jajka. Budują strukturę biszkoptu i ciasta ptysiowego, dlatego powinny mieć temperaturę pokojową.
- Mąka pszenna. Podstawa obu pieczonych warstw, odpowiada za ich lekkość.
- Masło. Nadaje ciastu ptysiowemu smak i pomaga mu równo napęcznieć w piekarniku.
- Cukier i cukier puder. Słodzi biszkopt i białą masę, a na końcu oprósza wierch ciasta.
- Twaróg mielony. Baza obu kremów, im gładszy, tym krem wychodzi aksamitniejszy.
- Żelatyna. Spaja białą masę serową, dzięki niej krem się kroi, a nie rozlewa.
- Galaretka truskawkowa. Barwi i aromatyzuje różową warstwę oraz zalewa truskawki.
- Truskawki. Dodają świeżości i przełamują słodycz kremów.
Jak złożyć cztery warstwy ciasta
- Upiecz biszkopt. Białka oddziel od żółtek i ubij na sztywną, lśniącą pianę. Dodawaj cukier po łyżce, miksując, a potem wmieszaj żółtka jedno po drugim. Przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie złącz z masą jajeczną szpatułką. Przełóż do blachy 24x24 cm wyłożonej papierem i piecz 30 minut w 170°C, aż biszkopt lekko sprężynuje pod dotykiem. Ostudź całkowicie.
- Upiecz ciasto ptysiowe. W garnku zagotuj wodę z masłem i szczyptą soli. Zdejmij z ognia, wsyp całą mąkę naraz i mieszaj energicznie, aż ciasto zbije się w gładką kulę odchodzącą od dna. Ostudź kilka minut, wbijaj jajka jedno po drugim, miksując do gładkości, na końcu dodaj proszek do pieczenia. Rozsmaruj na blasze 24x24 cm wyłożonej papierem i piecz 25 do 30 minut w 200°C, aż warstwa napęcznieje i zrobi się złota, niemal sucha w dotyku. Ostudź, najlepiej dzień wcześniej.
- Zrób białą masę serową. Żelatynę zalej gorącą wodą i wymieszaj do rozpuszczenia, odstaw na kilka minut. Twaróg zmiksuj z cukrem pudrem na gładką masę, wlej żelatynę i dokładnie połącz. Rozprowadź równą warstwą na ostudzonym biszkopcie, najlepiej w formie z wyższymi bokami.
- Rozłóż truskawki i zalej galaretką. Galaretkę truskawkową rozpuść we wrzątku według proporcji z opakowania i ostudź do letniej temperatury. Truskawki pokrój na mniejsze kawałki, rozłóż na białej masie i polej połową galaretki. Wstaw na 15 do 20 minut do lodówki, żeby warstwa lekko związała.
- Przygotuj różową masę. Pozostałą połowę galaretki zmiksuj z drugą porcją twarogu na gładki, różowy krem. Wyłóż na schłodzoną warstwę z truskawkami i wyrównaj szpatułką.
- Przykryj ciastem ptysiowym. Upieczoną i całkowicie wystudzoną płytę ptysiową połóż na wierzchu jako ostatnią warstwę. Dociśnij ją bardzo delikatnie, żeby nie zgniotła kremu.
- Schłodź i oprósz cukrem pudrem. Ciasto przykryj i wstaw do lodówki na minimum 4 godziny, najlepiej na całą noc, żeby wszystkie warstwy się związały. Przed podaniem oprósz cukrem pudrem i krój w kwadraty zwilżonym, ostrym nożem.
Dlaczego płyta ptysiowa musi dobrze wyschnąć
Ciasto ptysiowe na wierchu to zwykłe ciasto parzone, to samo, z którego robi się ptysie i eklery. Działa dzięki parze, która w piekarniku rozpycha wnętrze, dlatego musi się upiec do końca, a nie tylko zrumienić z wierchu. Niedopieczona płyta po ostudzeniu opadnie i zrobi się gumowata, a w środku zostanie wilgotna. Piecz w dobrze nagrzanym piekarniku i nie otwieraj drzwiczek w pierwszych minutach, bo spadek temperatury zniszczy napęczniałą strukturę. Ciasta z jajkami, w tym ciasto ptysiowe, powinny się upiec do końca, nie tylko zrumienić z wierzchu, co ogranicza ryzyko związane z surowym jajkiem, jak przypomina poradnik Iowa State University Extension. Gotową płytę poznasz po złotym kolorze i suchym, lekkim wnętrzu, bez wilgotnych pasm ciasta.
Galaretka i żelatyna, dwa różne spoiwa
Biała masa trzyma się dzięki czystej żelatynie, która nie ma smaku i tylko spaja twaróg w gładki krem. Różowa warstwa i zalewa na truskawkach korzystają z galaretki owocowej, która dodatkowo barwi i aromatyzuje. To dlatego ciasto ma dwa różne odcienie, biały i różowy, a nie jeden jednolity krem. Jeśli zamienisz jedno na drugie, krem może wyjść za słodki albo za mało sztywny, żeby utrzymać kształt po pokrojeniu. Trzymaj się proporcji z przepisu i rozpuszczaj żelatynę w gorącej, ale nie wrzącej wodzie, wtedy zwiąże krem równo, bez grudek.
Zamienniki owoców i galaretki
Truskawki można zamienić na maliny albo brzoskwinie, wtedy wybierz galaretkę w odpowiadającym smaku. Mrożone owoce działają równie dobrze, wystarczy je wcześniej rozmrozić i odcisnąć z nadmiaru soku, żeby krem nie stał się wodnisty. Twaróg mielony najlepiej kupić w wiaderku, bo jest gładszy od tego z folii i nie trzeba go dodatkowo przecierać. Jeśli nie masz czasu na dwa kremy, zrób tylko jeden, większy, z całej porcji twarogu i jednej galaretki. Ciasto ma wtedy trzy warstwy zamiast czterech, ale wciąż się kroi w równe kwadraty.
Przechowywanie w lodówce krok po kroku
Ciasto ptyś, przez kremy z twarogiem i jajka w biszkopcie, należy do deserów, które muszą stać w lodówce, a nie na blacie. Po pokrojeniu trzymaj kwadraty w zamkniętym pudełku i wyjmuj z lodówki tylko na czas podania. Desery na bazie jajek i nabiału, podobne do serników czy kremowych placków, nie powinny stać poza lodówką dłużej niż dwie godziny, jak podaje University of Illinois Extension. Zjedz całość w ciągu trzech dni, dłużej biszkopt traci strukturę, a płyta ptysiowa zaczyna mięknąć od wilgoci kremu.
Z czym podać kwadrat ptysia
Kwadrat ciasta ptyś najlepiej smakuje prosto z lodówki, chłodny i dobrze związany. Do kawy albo herbaty nie trzeba nic dodawać, bo truskawki i krem same dają świeżość. Latem możesz dołożyć świeże owoce na talerz, a zimą zamiast truskawek użyć galaretki i owoców z kompotu. Jeśli robisz ciasto na większe spotkanie, pokrój kwadraty mniejsze, bo porcja jest dość bogata i wystarczy mały kawałek.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy ciasto ptyś można przygotować dzień wcześniej?
Tak, i tak jest najlepiej. Upiecz biszkopt i płytę ptysiową dzień wcześniej, a następnego dnia złóż kremy i odstaw całość na noc do lodówki. Warstwy lepiej się związą, a ciasto kroi się równiej.
- Czym zastąpić truskawki w cieście ptyś?
Dobrze działają maliny, brzoskwinie z kompotu albo mrożone owoce leśne, dobierz tylko galaretkę w podobnym smaku. Mrożone owoce odciśnij z nadmiaru soku, żeby krem nie zrobił się wodnisty.
- Dlaczego moje ciasto ptysiowe opadło albo jest gumowate?
Najczęściej płyta była niedopieczona albo piekarnik był za chłodny na początku. Ciasto parzone musi upiec się do złotego koloru i suchego środka, a drzwiczek piekarnika nie otwiera się w pierwszych minutach pieczenia.
- Jak długo ciasto ptyś można trzymać w lodówce?
Najlepiej zjeść je w ciągu trzech dni, w zamkniętym pudełku, zawsze schłodzone. Dłużej leżąc, biszkopt robi się wilgotny a płyta ptysiowa zaczyna mięknąć.
- Czy ciasto ptyś można zamrozić?
Lepiej nie zamrażać gotowego ciasta, bo krem z żelatyną i galaretką po rozmrożeniu puszcza wodę. Można zamrozić same, upieczone i ostudzone płyty biszkoptu i ciasta ptysiowego, owinięte folią, na dwa do trzech tygodni.
- Czym zastąpić żelatynę w białym kremie?
Żelatynę zwierzęcą zastąpi agar w proporcji podanej na opakowaniu, choć agar tężeje szybciej i trzeba działać sprawnie. Krem bez żadnego spoiwa nie utrzyma kształtu po pokrojeniu.
- Ile kawałków wychodzi z blachy 24x24 cm i jak powiększyć przepis?
Z takiej blachy wychodzi około 12 kwadratów średniej wielkości. Żeby zrobić większe ciasto, przełóż przepis na blachę 30x40 cm i upiecz obie płyty w tej samej formie, a resztę składników zwiększ o około połowę.