Pin it
Łaciaty blok czekoladowy to deser, który w wielu polskich domach powstawał bez piekarnika, prosto z tego, co było w kuchennej szafce: mleko w proszku, masło, cukier i resztki herbatników. Nazwa bierze się z wyglądu przekroju, bo ciemne i jasne kawałki masy układają się w nieregularne łaty, podobne do umaszczenia krowy.
To przepis dla kogoś, kto chce efektowny deser na stół bez włączania piekarnika. Cała aktywna praca to około 35 minut: podgrzanie trzech składników, wymieszanie z mlekiem w proszku i poukładanie dwóch kolorów masy w formie. Potem blok potrzebuje minimum 8 godzin w lodówce, najlepiej całą noc, żeby dobrze stężeć.
Smakuje najlepiej prosto z chłodziarki, pokrojony w nieduże plastry. Słodki, gęsty, z wyraźnie wyczuwalnymi kawałkami herbatników i orzechów w każdym kęsie.
Z czego powstają kolorowe łaty
Podstawą jest masa z mleka w proszku, masła i cukru, która po wymieszaniu gęstnieje jak miękkie ciasto. Dwie porcje tej masy barwi się inaczej, kakao i ciemne herbatniki do jednej, jasne herbatniki do drugiej, żeby po pokrojeniu bloku było widać łaty.
- Cukier. Rozpuszcza się razem z masłem i wodą, dając masie bazowej słodycz i gładkość.
- Masło. Tłuszcz, który wiąże mleko w proszku w zwartą, kremową masę bez pieczenia.
- Woda. Rozpuszcza cukier i masło, tworząc płynną bazę, do której wsypuje się mleko w proszku.
- Mleko w proszku. Główny budulec bloku, po wymieszaniu z ciepłą bazą tężeje i trzyma całość w kupie.
- Kakao. Barwi i aromatyzuje ciemną połowę masy, odpowiada za wyraźny kontrast łat.
- Herbatniki kakaowe i maślane. Pokruszone na kawałki, dają teksturę i rozdzielają obie połowy kolorystycznie.
- Orzechy włoskie i nerkowca. Dodają chrupkości i orzechowego smaku, posiekane grubo, żeby było je czuć w kęsie.
- Suszona żurawina. Kwaskowaty akcent, który przełamuje słodycz masy.
- Szczypta soli. Wyostrza smak kakao i masła, bez niej deser wychodzi płaski.
Jak powstają łaty w bloku
- Rozpuść bazę. W małym garnku połącz masło, cukier, wodę i szczyptę soli. Podgrzewaj na średnim ogniu, mieszając, tylko do rozpuszczenia masła i cukru, bez doprowadzania do wrzenia. Zdejmij z ognia i odstaw do przestudzenia na około 10 minut.
- Wymieszaj z mlekiem w proszku. Do przestudzonej bazy dodawaj mleko w proszku partiami, miksując na niskich obrotach, aż powstanie gładka, gęsta masa bez grudek, podobna do miękkiego ciasta.
- Przygotuj dodatki. Herbatniki kakaowe i maślane pokrusz na nieduże kawałki, nie na pył. Orzechy włoskie i nerkowca posiekaj grubo i wymieszaj razem.
- Podziel masę na pół. Przełóż masę do dwóch misek w równych porcjach. Do jednej wmieszaj kakao, pokruszone herbatniki kakaowe oraz połowę orzechów i żurawiny, uzyskując jednolitą ciemną masę.
- Dokończ jasną połowę. Do drugiej miski wmieszaj pokruszone herbatniki maślane oraz resztę orzechów i żurawiny, aż masa będzie jednolicie jasna.
- Układaj łaty w formie. Formę keksową wyłóż papierem z zakładką na brzegach. Dwiema łyżkami nakładaj na przemian kleksy ciemnej i jasnej masy, układając je blisko siebie, ale nie mieszając ze sobą. Dociśnij lekko wierzch i przykryj zakładką papieru.
- Schłodź i pokrój. Wstaw formę do lodówki na minimum 8 godzin, najlepiej na całą noc. Stężały blok wyjmij z formy, pokrój ostrym nożem w plastry o grubości około 1,5 cm, odsłaniając łaciaty przekrój.
Dlaczego masa się nie rozwarstwia
Masło, cukier i woda tworzą razem ciepłą, płynną bazę. Kiedy ostygnie i trafi do niej mleko w proszku, tłuszcz z masła oblepia drobiny mleka i cukru, a cała masa gęstnieje na kształt miękkiego ciasta. Dlatego blok trzyma formę bez żelatyny i bez pieczenia.
Jeśli bazę zagotujesz, cukier może się skrystalizować i masa wyjdzie ziarnista, a nie gładka. Podgrzewaj tylko do rozpuszczenia, nie dłużej.
Sekret wyraźnych łat
Łaty wychodzą wyraźne, kiedy obie masy trafiają do formy osobno, a nie wymieszane razem. Nakładaj kleksy na przemian, ciemny, potem jasny, blisko siebie, ale bez zagniatania. Łyżka od łyżki niech się tylko stykają.
Na końcu dociśnij wierzch dłonią przez papier do pieczenia. To scala łaty w jeden blok i usuwa pęcherzyki powietrza, a przekrój po pokrojeniu wygląda jak futro łaciatej krowy.
Zamienniki dla alergików
Ten deser opiera się na glutenie z herbatników, nabiale z mleka w proszku i masła oraz na orzechach, czyli trzech z dziewięciu głównych alergenów wymienianych przez amerykańską Agencję Żywności i Leków, FDA. Przy alergii na orzechy pomiń je całkowicie i zastąp dodatkową porcją żurawiny albo rodzynek, bez obaw o teksturę.
Herbatniki bezglutenowe zastąpią zwykłe bez problemu, chociaż będą się łamać na inne kawałki. Mleka w proszku i masła nie da się tu łatwo wymienić, bo to one trzymają cały blok w całości.
Przechowywanie w lodówce
Blok zawiera masło i mleko w proszku, więc jak każdy nabiałowy wyrób trzymaj go w lodówce, nie na blacie. Amerykańska służba bezpieczeństwa żywności, FSIS, przypomina, że produkty nabiałowe trzeba trzymać w chłodzie, inaczej ryzyko namnażania bakterii rośnie z każdą godziną.
W praktyce blok owinięty folią lub w zamkniętym pojemniku wytrzyma w lodówce około tygodnia. Jeśli pojawi się pleśń, kwaśny zapach albo lepka powierzchnia, wyrzuć go bez wahania.
Co zrobić z resztą mleka w proszku
Z 400 g mleka w proszku łatwo zostanie nadwyżka w opakowaniu. Centrum rozszerzenia rolniczego Utah State University (USU Extension) radzi trzymać suche mleko w zamkniętym, nieprzepuszczającym wilgoci pojemniku, najlepiej w chłodnym i ciemnym miejscu, bo światło i wilgoć skracają jego trwałość.
Dobrze zamknięta resztka posłuży do kolejnego bloku albo do naleśnikowego ciasta, bez utraty jakości przez wiele miesięcy.
Skąd ten deser w polskich kuchniach
Blok czekoladowy z mleka w proszku i herbatnikami to typowy deser bez piekarnika z czasów, gdy w kuchni liczyły się głównie trwałe składniki stojące długo w szafce. Łaciata wersja dodaje do tej klasyki jeden trik: dwa kolory masy układane osobno zamiast jednej jednolitej.
Dziś to wciąż wygodny sposób na efektowny deser bez włączania piekarnika, dobry na przyjęcie albo jako prezent w słoiku, pokrojony w kostki.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy mogę zamienić mleko w proszku na mleko płynne?
Nie w tej samej proporcji. Mleko w proszku odpowiada za strukturę i gęstość masy, a mleko płynne zrobiłoby ją zbyt wodnistą, żeby się związała bez pieczenia. Trzymaj się mleka w proszku i jedynie dopraw ilość wody, jeśli masa wyjdzie za sucha.
- Jak długo można przechowywać łaciaty blok czekoladowy?
W lodówce, w zamkniętym pojemniku lub owinięty folią, blok wytrzyma w dobrym stanie około tygodnia. Nie trzymaj go poza lodówką dłużej niż godzinę lub dwie, bo zawiera masło i mleko w proszku.
- Dlaczego mój blok nie stężał po nocy?
Najczęściej baza była zbyt ciepła, kiedy dodawano mleko w proszku, albo masy nie dociśnięto wystarczająco mocno w formie. Odstaw blok na kolejne kilka godzin w lodówce, zwykle to wystarcza, żeby dokończyć stężenie.
- Czy mogę zrobić wersję bez orzechów?
Tak, orzechy włoskie i nerkowca można pominąć albo zastąpić pestkami dyni lub słonecznika, które nie są objęte typową alergią na orzechy. Zmieni się tylko tekstura, lekko mniej chrupka.
- Z czym podawać łaciaty blok czekoladowy?
Wystarczy filiżanka mocnej czarnej kawy albo szklanka chłodnego mleka, bo sam deser jest już wyrazisty i słodki. Dobrze wypada też pokrojony w małe kostki na tacy ze świątecznymi słodkościami.
- Czy mogę zamrozić ten deser?
Tak. Pokrojone plastry owiń pojedynczo i włóż do pojemnika mrożonkowego, a przed podaniem rozmrażaj w lodówce przez kilka godzin. Tekstura herbatników nieco się zmieni, ale smak zostaje.