Pin it
Leśny mech z brzoskwiniami robi wrażenie od pierwszego kawałka. Zielony biszkopt wygląda jak kawałek lasu, a pod nim chowa się chrupiąca czekolada, przejrzysta galaretka z brzoskwiniami i gęsty krem z mascarpone.
To ciasto na przyjęcie, komunię albo rodzinny obiad, kiedy chcesz zrobić coś więcej niż szarlotkę. Samo pieczenie blatu zajmuje pół godziny, ale całość musi dobrze odpocząć w lodówce w dwóch etapach. Od startu do pierwszego kawałka liczy się około 9-10 godzin, więc najlepiej zacznij dzień wcześniej.
Szpinak w biszkopcie nie jest tu dla zdrowia, choć faktycznie dodaje kilka wartościowych składników. Jego rola to kolor i wilgotność. Smaku pod cukrem i brzoskwiniami praktycznie nie czuć.
Cztery warstwy jednego mchu
Każda warstwa potrzebuje czegoś innego, od świeżego szpinaku do dobrego mascarpone. Kupuj brzoskwinie w syropie, w całych połówkach. Śmietankę kremówkę wybierz z zawartością tłuszczu co najmniej 30 procent, inaczej krem się nie ubije.
- Szpinak. Nadaje biszkoptowi zielony, leśny kolor i wilgotną strukturę, prawie nie zmieniając smaku.
- Jajka. Ubite z cukrem na puszystą masę, budują strukturę biszkoptu bez dodatku masła.
- Mąka pszenna i mąka ziemniaczana. Razem dają lekki, ale stabilny blat. Skrobia odciąża ciężar mąki pszennej.
- Cukier. Słodzi biszkopt i pomaga ubić jajka na stabilną, pełną powietrza masę.
- Olej roślinny. Trzyma biszkopt wilgotny przez kilka dni w lodówce, w przeciwieństwie do masła.
- Proszek do pieczenia. Podnosi blat podczas pieczenia, żeby nie wyszedł płaski i gumowaty.
- Płatki kukurydziane. Po wymieszaniu z czekoladą tworzą chrupiącą warstwę między biszkoptem i galaretką.
- Krem czekoladowo-orzechowy. Skleja płatki w chrupkę i dodaje czekoladowy smak bez gorzkiej nuty.
- Brzoskwinie w syropie. Dają świeżość i kwaskowatość, które przełamują słodycz kremu.
- Galaretka o smaku brzoskwiniowym. Zagęszcza syrop z brzoskwiniami w zwartą, przejrzystą warstwę.
- Śmietanka kremówka. Ubita na sztywno, daje kremowi lekkość i puszystość.
- Serek mascarpone. Stabilizuje krem i dodaje delikatną, maślaną gęstość.
- Cukier puder. Słodzi krem bez rozpuszczania się w grudki, jak zrobiłby zwykły cukier.
Jak powstaje leśny mech krok po kroku
- Zblenduj szpinak. Umyj i osusz liście szpinaku, zblenduj na gładkie, gęste puree bez grudek.
- Ubij jajka z cukrem. Miksuj około 10 minut, aż masa zblednie i podwoi objętość, to decyduje o puszystości blatu.
- Dodaj olej i szpinak. Wlewaj olej wąską strużką przy niskich obrotach miksera, potem delikatnie wmieszaj puree ze szpinaku.
- Wmieszaj suche składniki i upiecz. Przesiej mąkę, skrobię i proszek do pieczenia, połącz z masą jajeczną i przelej do formy 24 na 24 cm. Piecz 30 minut w 180 stopniach, do suchego patyczka.
- Zrób chrupkę czekoladową. Ostudzony blat przekrój w poziomie, górną część odłóż na później. Dolną posmaruj roztopionym kremem czekoladowo-orzechowym wymieszanym z pokruszonymi płatkami kukurydzianymi.
- Przygotuj galaretkę z brzoskwiniami. Syrop z brzoskwiń uzupełnij wodą do 700 ml, zagotuj i rozpuść w nim galaretkę. Ostudź do letniej temperatury, dodaj pokrojone brzoskwinie i wylej na chrupkę. Wstaw do lodówki na około 2 godziny, do częściowego zastygnięcia.
- Ubij krem i rozsmaruj. Zmiksuj zimną śmietankę z mascarpone i cukrem pudrem na gęsty, stabilny krem. Rozsmaruj go równą warstwą na zastygłej galaretce.
- Dodaj mech i schłodź. Odłożoną górę biszkoptu rozkrusz w palcach na nierówne kawałki i rozsyp po całej powierzchni kremu. Odstaw do lodówki na co najmniej 6 godzin, najlepiej na noc.
Czemu szpinak nie czuć w smaku
Świeży szpinak zblendowany na gładkie puree barwi biszkopt na zielono, ale jego smak ginie pod cukrem, jajkami i olejem. To ten sam trik, który działa w ciastach z burakiem albo dynią. Szpinak daje też odczuwalną wilgotność, dzięki której blat nie wysycha nawet po dwóch dniach w lodówce.
Jako bonus szpinak wnosi realną wartość odżywczą, głównie żelazo, kwas foliowy i witaminy A, C i K, co potwierdza przegląd wartości odżywczych szpinaku przygotowany przez University of Illinois Extension. To nie zmienia faktu, że to wciąż słodkie ciasto, ale miły dodatek.
Najczęstszy błąd z galaretką
Najczęściej ciasto się rozwarstwia, kiedy galaretka trafia na chrupkę zbyt gorąca. Wtedy rozpuszcza krem czekoladowo-orzechowy i płatki kukurydziane tracą swoją chrupkość. Przed wylaniem galaretka musi być ledwo letnia, prawie chłodna.
Drugi błąd to pominięcie krótszego chłodzenia przed kremem. Jeśli krem z mascarpone trafi na galaretkę, która jeszcze się nie zebrała, warstwy wymieszają się i stracisz czysty podział kolorów na przekroju.
Zamienniki które realnie działają
Świeży szpinak możesz zastąpić 200 gramami mrożonego, rozmrożonego i dobrze odciśniętego z wody. Płatki kukurydziane zamienisz na pokruszone herbatniki, efekt chrupki będzie podobny.
Jeśli nie jesz żelatyny, galaretkę brzoskwiniową przygotujesz na agarze w tej samej proporcji płynu, tyle że trzeba ją zagotować minutę dłużej. Mascarpone zastąpi gęsty serek homogenizowany wymieszany z odrobiną śmietany.
Jak przechowywać leśny mech
Leśny mech trzymaj w lodówce pod przykryciem, najlepiej w tej samej formie, w której zastygał. Krem z mascarpone i galaretka to produkty łatwo psujące się, więc nie powinny stać dłużej niż dwie godziny w temperaturze pokojowej, zgodnie z ogólnymi wytycznymi dotyczącymi bezpiecznego przechowywania żywności dla produktów na bazie nabiału.
Zjedz ciasto w ciągu 2-3 dni. Nie zamrażaj go, galaretka po rozmrożeniu robi się wodnista, a krem traci strukturę.
Z czym podawać mech na stole
Leśny mech najlepiej smakuje prosto z lodówki, kiedy krem jest jeszcze zwarty. Do kawy albo mocnej czarnej herbaty pasuje świetnie, bo przełamuje słodycz brzoskwiń.
Na rodzinnym stole sprawdza się jako jedno z kilku ciast, bo porcje są bogate i niewielki kawałek wystarcza. Jeśli zostanie ci syrop z brzoskwiń, dolej go do kompotu albo herbaty owocowej, nic się nie zmarnuje.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy w leśnym mchu czuć smak szpinaku?
Nie, smaku szpinaku praktycznie nie czuć. Jajka, cukier i olej maskują go całkowicie, a brzoskwinie i krem dodatkowo przykrywają resztki ziemistej nuty. Zostaje tylko ładny, zielony kolor biszkoptu.
- Czy mogę użyć mrożonego szpinaku zamiast świeżego?
Tak, to normalna zamiana. Rozmroź go, odciśnij jak najwięcej wody, a potem zblenduj na gładkie puree jak świeży. Mokry szpinak rozwodni ciasto i blat nie wyrośnie prawidłowo.
- Jak długo leśny mech wytrzyma w lodówce?
Przy przykryciu i stałej temperaturze lodówki ciasto zachowuje dobrą jakość przez 2-3 dni. Krem z mascarpone i galaretka to produkty łatwo psujące się, więc nie trzymaj ciasta dłużej i nie zostawiaj go długo w temperaturze pokojowej.
- Czy mogę przygotować ciasto dzień wcześniej?
Tak, to wręcz zalecane. Leśny mech potrzebuje kilku godzin chłodzenia, więc przygotowanie dzień wcześniej i zostawienie go na noc w lodówce daje najbardziej zwarty przekrój.
- Czym zastąpić mascarpone w kremie?
Dobrze działa gęsty serek homogenizowany wymieszany z łyżką śmietany, żeby złapał podobną konsystencję. Krem będzie odrobinę mniej maślany, ale wciąż gęsty i stabilny.
- Co zrobić, jeśli warstwy mi się wymieszały?
To zwykle znak, że galaretka była za ciepła albo krem trafił na nią zbyt szybko. Ciasto nadal można podać, przekrój po prostu będzie mniej wyraźny. Następnym razem poczekaj, aż galaretka całkiem się zbierze.
- Czy leśny mech można zamrozić?
Nie polecam. Galaretka po zamrożeniu i rozmrożeniu robi się wodnista, a krem z mascarpone traci gładką strukturę. Ciasto najlepiej zjeść świeże, w ciągu kilku dni od zrobienia.
- Ile porcji wychodzi z formy 24 na 24 cm?
Z takiej formy wychodzi zwykle 16 kawałków w rozmiarze na jedno przyjęciowe ciasto. Jeśli wolisz większe porcje, pokrój na 9 lub 12 kawałków, bo ciasto jest bogate i niewielki kawałek zwykle wystarcza.