Pin it
Pączki kładzione z jabłkami to szybka odpowiedź na tłusty czwartek, kiedy nie ma czasu czekać, aż drożdżowe ciasto wyrośnie dwa razy. Ciasto robi się łyżką, prosto z miski do gorącego oleju, bez wałkowania i bez wycinania krążków.
Startych jabłek jest tu więcej niż w klasycznych pączkach, więc środek wychodzi wilgotny i lekko kwaskowaty, a chrupiąca skórka równoważy słodycz cukru pudru. To przepis na sytuacje, gdy chcesz coś ciepłego i domowego w pół godziny, a nie masz ochoty na cały rytuał wyrastania ciasta.
Co trafia do miski na pączki
Lista składników jest krótka i większość pewnie masz już w kuchni. Najważniejsze są dobrze dojrzałe, twarde jabłka i gęsty jogurt, bo od nich zależy, czy środek pączków będzie wilgotny, a nie rozwodniony.
- Jabłka. Starte na tarce dają wilgotny środek i lekko kwaskowaty smak, który przełamuje słodycz cukru pudru.
- Gęsty jogurt naturalny. Spulchnia ciasto i daje mu delikatną kwaskowatość, podobną do maślanki.
- Jajka. Spajają ciasto i dodają mu struktury, dzięki której pączki nie rozpadają się w oleju.
- Mąka pszenna tortowa. Drobno zmielona, daje lekkie, puszyste ciasto bez gumowatości.
- Proszek do pieczenia. Jedyny spulchniacz w tym przepisie, działa od razu po zetknięciu z wilgotnymi składnikami.
- Cukier. Delikatnie dosładza ciasto, bo główna słodycz i tak przyjdzie z cukru pudru na końcu.
- Szczypta soli. Wyrównuje smak i podkreśla jabłka.
- Spirytus, wódka lub sok z cytryny. Tradycyjny dodatek do smażonych ciast, który ma ograniczać wchłanianie oleju przez ciasto.
- Olej do smażenia. Neutralny olej o wysokiej temperaturze dymienia, żeby pączki smażyły się, a nie dusiły w tłuszczu.
- Cukier puder. Klasyczne wykończenie, które posypujesz tuż przed podaniem.
Jak usmażyć pączki krok po kroku
- Obierz i zetrzyj jabłka. Obierz jabłka ze skórki, usuń gniazda nasienne i zetrz je na tarce o grubych oczkach. Jeśli nie smażysz od razu, skrop je odrobiną soku z cytryny, żeby nie zbrązowiały.
- Zmieszaj mokre składniki. W misce połącz jajka, jogurt, cukier, szczyptę soli i spirytus lub wódkę. Dodaj starte jabłka i wymieszaj całość widelcem lub trzepaczką.
- Dodaj mąkę. Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia i przesyp do miski. Wymieszaj tylko do połączenia składników, bez długiego ubijania, żeby ciasto zostało lekkie.
- Rozgrzej olej. W wysokim garnku rozgrzej olej do temperatury około 175-180°C. Jeśli nie masz termometru, wrzuć odrobinę ciasta, powinno od razu zaskoczyć bąbelkami i wypłynąć na powierzchnię.
- Smaż partiami. Dwiema łyżkami zanurzonymi w oleju nakładaj porcje ciasta do garnka. Nie wrzucaj więcej niż 4-5 porcji naraz, smaż po 2-3 minuty z każdej strony, aż będą złociste i upieczone w środku.
- Odsącz i oprósz. Gotowe pączki wyjmij łyżką cedzakową na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem. Po lekkim przestudzeniu obficie oprósz cukrem pudrem i podawaj ciepłe.
Sekret puszystości bez drożdży
W tym cieście nie ma drożdży, więc za puszystość odpowiada tylko proszek do pieczenia. To spulchniacz chemiczny, nie żywy organizm jak drożdże, dlatego działa od razu po zetknięciu z wilgotnymi składnikami, a drugi etap wydzielania gazu zachodzi dopiero w gorącym oleju. Dzięki temu ciasto nie musi odpoczywać ani dwukrotnie wyrastać, tak jak klasyczne pączki drożdżowe. Więcej o tym, jak chemiczne spulchniacze różnią się od drożdży, opisuje materiał uniwersytetu Kansas State. Z tego wynika jedna zasada. Mieszaj ciasto krótko i smaż je zaraz po połączeniu składników, bo każda minuta czekania to trochę mniej bąbelków gazu, a więc trochę mniej puszystości w środku pączka.
Najczęstszy błąd przy smażeniu
Najczęściej pączki kładzione wychodzą ciężkie i przesiąknięte olejem, kiedy olej jest po prostu za chłodny. Ciasto wolniej się ścina na zewnątrz i wsiąka więcej tłuszczu, zamiast szybko utworzyć chrupiącą skorupkę. Drugi częsty błąd to wrzucanie zbyt wielu porcji naraz, co zbija temperaturę oleju i wydłuża smażenie. Olej do głębokiego smażenia trzeba rozgrzewać stopniowo i nigdy nie zostawiać bez nadzoru, a każda łyżka mokrego ciasta wpadająca do gorącego tłuszczu gwałtownie syczy, więc trzymaj ściereczkę i pokrywkę w zasięgu ręki. Praktyczne wskazówki dotyczące bezpiecznego smażenia w głębokim oleju opisuje Uniwersytet Illinois w poradniku o pożarach w kuchni.
Jakie jabłka i czym zastąpić alkohol
Najlepiej sprawdzają się jabłka twarde i kwaskowate, na przykład szara reneta czy antonówka, bo trzymają strukturę po starciu i nie zamieniają ciasta w papkę. Bardzo słodkie, mączyste odmiany puszczają więcej wody i ciasto robi się luźniejsze, co wydłuża smażenie. Jeśli obierasz i trzesz jabłka wcześniej, skrop je odrobiną soku z cytryny, bo inaczej szybko ciemnieją na powietrzu, co opisuje poradnik Uniwersytetu Illinois o zapobieganiu brązowieniu owoców. Spirytus czy wódka w cieście to stary domowy trik, który ma ograniczać wchłanianie oleju, ale jeśli nie masz alkoholu w domu, spokojnie zastąp go łyżką soku z cytryny albo po prostu go pomiń. Smak pączków się od tego nie zmieni, zmieni się tylko odrobinę ich chrupkość.
Przechowywanie i odgrzewanie resztek
Pączki kładzione najlepiej smakują prosto z oleju, gdy skórka jest jeszcze chrupiąca a środek ciepły. Jeśli zostanie ich więcej niż chcesz zjeść od razu, przełóż je do pojemnika z pokrywką, ale zaczekaj, aż całkiem ostygną, bo uwięziona para zmiękczy skórkę. Trzymaj je w temperaturze pokojowej i planuj zjeść następnego dnia, dłuższe przechowywanie wyraźnie pogarsza strukturę. Nie wkładaj ich do lodówki na dłużej, bo ciasto z jabłkami i jogurtem robi się tam gumowate. Do odgrzania najlepszy jest piekarnik albo frytkownica beztłuszczowa nastawiona na średnią temperaturę na kilka minut, mikrofalówka zmiękczy skórkę i zrobi z pączków gąbkę.
Jak podawać pączki kładzione
Klasyka to po prostu gorące pączki obficie oprószone cukrem pudrem, najlepiej zaraz po usmażeniu, gdy cukier zaczyna się odrobinę rozpuszczać na ciepłej skórce. Dobrze pasuje do nich też cynamon wymieszany z cukrem, zwłaszcza jeśli jabłka w cieście są mocno kwaskowate. Na stół można podać je z dodatkiem gęstego jogurtu albo łyżką domowego dżemu, taki zestaw przełamuje słodycz i dodaje świeżości. Na tłusty czwartek dobrze smakują też z filiżanką mocnej czarnej herbaty albo kawy, która równoważy słodycz smażonego ciasta. Jeśli robisz większą porcję na przyjęcie, układaj pączki na dużym talerzu w jednej warstwie, bo poukładane jeden na drugim szybko mięknie od pary.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy ciasto na pączki kładzione można zrobić wcześniej?
Lepiej nie czekać. Proszek do pieczenia zaczyna wydzielać gaz od razu po zetknięciu z wilgotnymi składnikami, więc jeśli ciasto postoi pół godziny, część puszystości już przepadnie. Mieszaj ciasto dopiero wtedy, gdy olej jest już gorący.
- Czym zastąpić spirytus lub wódkę w cieście?
Możesz użyć łyżki soku z cytryny albo po prostu pominąć ten składnik. Smak pączków się od tego istotnie nie zmieni, zmieni się tylko odrobinę ich chrupkość i stopień nasączenia olejem.
- Ile czasu można przechowywać usmażone pączki?
Najlepiej zjeść je w dniu smażenia, gdy skórka jest jeszcze chrupiąca. Jeśli zostaną, przechowuj je w zamkniętym pojemniku w temperaturze pokojowej i zjedz następnego dnia, bo dłuższe przechowywanie wyraźnie pogarsza strukturę ciasta.
- Jaki olej najlepiej wybrać do smażenia?
Najlepiej sprawdza się neutralny olej o wysokiej temperaturze dymienia, na przykład rzepakowy lub słonecznikowy. Taki olej znosi temperaturę smażenia bez przypalania się i nie zostawia własnego smaku na cieście.
- Jak sprawdzić temperaturę oleju bez termometru?
Wrzuć do oleju odrobinę ciasta wielkości grochu. Jeśli od razu obrośnie bąbelkami i wypłynie na powierzchnię, olej jest gotowy do smażenia. Jeśli opada na dno i leży bez reakcji, poczekaj jeszcze chwilę.
- Czy mogę zrobić podwójną porcję?
Tak, zachowaj te same proporcje składników i po prostu zdwój ilości. Smaż w kilku turach i nie wrzucaj za dużo porcji naraz, bo zbita temperatura oleju wydłuża smażenie i pączki wchłaniają więcej tłuszczu.
- Czy te pączki da się zrobić bez jajek albo bez laktozy?
To trudna zamiana, bo jajka i gęsty jogurt budują strukturę tego ciasta i trzymają je razem podczas smażenia. Roślinny jogurt może zadziałać, ale efekt będzie inny, a tej wersji nie sprawdzaliśmy.
Źródła
Rzetelne źródła pomogły w opracowaniu i dopracowaniu tej treści.
- https://www.johnson.k-state.edu/programs/health-food-safety/newsletter-articles/agents-articles/3-key-chemical-leavening-agents-in-baking.html
- https://extension.illinois.edu/food-safety/kitchen-fires
- https://extension.illinois.edu/blogs/live-well-eat-well/2020-07-09-how-do-i-stop-my-apples-turning-brown