Pin it
Ciasto Noc w Wenecji łączy w jednej blaszce dwa smaki. Dolna warstwa jest lekka i kokosowa, prawie jak beza. Górna jest kakaowa i wilgotna. Razem tworzą przekładaniec, który smakuje jak coś dużo bardziej skomplikowanego niż jest w rzeczywistości.
Piecze się tylko jeden placek. Nie trzeba studzić i składać kilku blatów. Po upieczeniu całość nasączamy likierem amaretto, przykrywamy kremem z mascarpone i polewamy czekoladą.
To ciasto na raz do lodówki. Najlepiej smakuje dzień po upieczeniu, gdy warstwy dobrze się przegryzą, a krem stężeje.
Co znajdziesz w dwóch warstwach ciasta
Każda warstwa ma swój zestaw składników. Białka ubijaj zimne prosto z lodówki. Śmietankę kremówkę trzymaj w chłodzie do ostatniej chwili, inaczej krem się nie utrzyma.
- Białka jaj. Ubite na sztywno z cukrem dają kokosowej warstwie puszystość podobną do bezy.
- Wiórki kokosowe. Dodają chrupkości i wyraźnego smaku kokosa dolnej warstwie.
- Całe jaja. Budują strukturę kakaowego blatu i utrzymują go wilgotnym.
- Kakao ciemne. Odpowiada za głęboki, czekoladowy kolor i smak górnej warstwy.
- Mąka pszenna. Spaja obie warstwy, użyta w niewielkiej ilości, żeby ciasto zostało lekkie.
- Proszek do pieczenia. Unosi kakaowy blat, żeby nie wyszedł zbyt zbity.
- Likier amaretto. Nasącza upieczony placek i dodaje migdałowej nuty, można zastąpić wersją bezalkoholową.
- Mascarpone. Daje kremowi gęstość i delikatnie maślany smak.
- Śmietanka kremówka 36%. Ubita z mascarpone tworzy puszysty, stabilny krem.
- Cukier puder. Dosładza krem bez pozostawiania ziarnistości.
- Czekolada gorzka. Stopiona na polewę, dodaje błyszczącego wykończenia i lekkiej goryczki, która balansuje słodycz kremu.
Jak upiec i złożyć ciasto
- Ubij pianę kokosową. Białka ubij na sztywną pianę, dodając cukier łyżka po łyżce, aż masa będzie gęsta i błyszcząca. Dodaj mąkę i wiórki kokosowe, wymieszaj delikatnie szpatułką tylko do połączenia.
- Przygotuj ciasto kakaowe. Całe jaja ubij z cukrem na jasną, puszystą masę, która podwoi swoją objętość. Dodaj mąkę, kakao i proszek do pieczenia, wymieszaj krótko do połączenia.
- Wyłóż blachę i piecz warstwy. Blachę 24x28 cm wyłóż papierem do pieczenia. Wylej pianę kokosową i rozprowadź równo, a na niej delikatnie rozsmaruj ciasto kakaowe, tak by warstwy się nie zmieszały. Piecz w piekarniku nagrzanym do 175°C (góra-dół) około 35 minut, do suchego patyczka.
- Ostudź i nasącz placek. Upieczony placek zostaw w blaszce do całkowitego wystudzenia. Wymieszaj amaretto z wodą i nasącz powierzchnię ciasta pędzlem, pracując równomiernie po całej powierzchni.
- Ubij krem i rozsmaruj na cieście. Zimną śmietankę kremówkę ubij z mascarpone i cukrem pudrem na gęsty, stabilny krem. Rozsmaruj go równą warstwą na nasączonym cieście.
- Zrób polewę i polej ciasto. Czekoladę rozpuść z masłem lub śmietanką w kąpieli wodnej, mieszając do gładkości. Przestudzoną, ale wciąż płynną polewę rozprowadź po kremie.
- Schłodź całość przed podaniem. Ciasto przykryj i wstaw do lodówki na co najmniej 6 godzin, najlepiej na całą noc. Przed podaniem krój na kawałki ostrym nożem zanurzonym w ciepłej wodzie.
Sekret dwóch warstw w jednej blaszce
Ten przekładaniec oszukuje trochę oczy. Wygląda jak ciasto złożone z dwóch oddzielnie pieczonych blatów, a tymczasem obie warstwy lądują w jednej blaszce i pieczą się razem. Piana kokosowa jest gęsta i ciężka od wiórków, dlatego trzyma się na dole nawet wtedy, gdy na wierzchu wylewasz rzadsze ciasto kakaowe.
Kluczowy moment to rozprowadzenie górnej warstwy. Nie wylewaj jej z wysokości i nie mieszaj łyżką w cieście kokosowym, tylko delikatnie rozprowadź po powierzchni, zaczynając od środka blachy. Jeśli warstwy się połączą w kilku miejscach, ciasto i tak się upiecze. Straci jednak charakterystyczny, czysty podział kolorów widoczny na przekroju kawałka.
Białka które nie opadną
Piana z białek trzyma kształt tylko wtedy, gdy białka są absolutnie czyste. Nawet odrobina żółtka niszczy pianę i nie pozwoli jej dobrze się ubić. Ubijaj je w czystej, suchej misce, najlepiej metalowej lub szklanej. Cukier dodawaj dopiero gdy piana zrobi się biała i zacznie trzymać się ubijaków. Dodawany łyżka po łyżce, stabilizuje bąbelki powietrza i sprawia, że piana nie opada podczas pieczenia.
W tym przepisie białka trafiają prosto do piekarnika i pieczą się razem z resztą ciasta, więc nie są to surowe białka jak w musach czy pianach serwowanych na zimno. Bezpieczne gotowanie jajek wymaga osiągnięcia odpowiedniej temperatury wewnątrz produktu, a 35 minut w 175°C z pewnością ten warunek spełnia, jak opisuje poradnik na temat bezpiecznego przygotowania jajek.
Wersja bez procentów
Likier amaretto daje charakterystyczną, migdałową nutę. To tylko nasączenie, nie fundament przepisu, więc łatwo go pominąć. Zamiast amaretto użyj samej wody z kilkoma kroplami ekstraktu migdałowego albo słabej, przestudzonej herbaty, jeśli wolisz smak mniej wyrazisty.
Ciasto zachowa wilgotność i miękkość, zmieni się tylko aromat, który będzie delikatniejszy i bardziej neutralny. To przydatna opcja, gdy ciasto trafi na stół z dzieckiem albo gdy ktoś z gości nie pije alkoholu z innych powodów.
Przechowywanie w lodówce
Krem z mascarpone i ubitej śmietany to produkt nietrwały. Ciasto zawsze trzymaj przykryte w lodówce i nie zostawiaj go na blacie dłużej niż na czas podania. Produkty na bazie śmietany i miękkiego sera wchodzą w strefę zagrożenia dla żywności, gdy stoją w temperaturze pokojowej zbyt długo, jak tłumaczy poradnik o wpływie temperatury na żywność.
W praktyce oznacza to, że talerz z ciastem na imieninach powinien wrócić do lodówki, gdy tylko zrobi się przerwa między podawaniem kolejnych kawałków. Całość najlepiej zjeść w ciągu trzech czterech dni. Krem z czasem robi się coraz bardziej wodnisty.
Co podać do kawałka ciasta
Noc w Wenecji jest bogate i dość słodkie, więc najlepiej sprawdza się z czymś, co przełamie tę słodycz. Mocna czarna kawa albo espresso robią to najlepiej, podobnie jak zimne mleko dla dzieci.
Jeśli serwujesz ciasto na większym przyjęciu, krój kawałki mniejsze niż przy codziennym deserze, bo krem i polewa dają sytość szybciej niż się wydaje. Świeże owoce, na przykład malina albo wiśnia podane obok kawałka, ładnie kontrastują kolorem z brązową polewą i dodają świeżości.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy mogę zrobić ciasto Noc w Wenecji bez alkoholu?
Tak, likier amaretto możesz całkowicie zastąpić wodą z kilkoma kroplami ekstraktu migdałowego albo słabą, przestudzoną herbatą. Ciasto zachowa wilgotność, zmieni się tylko intensywność aromatu na nasączeniu.
- Jak długo można przechowywać to ciasto w lodówce?
Ze względu na krem z mascarpone i śmietany ciasto trzymaj zawsze w lodówce, przykryte, i zjedz w ciągu trzech czterech dni. Po tym czasie krem robi się wodnisty, a smak traci świeżość.
- Dlaczego warstwa kokosowa czasem opada po upieczeniu?
Najczęściej to znak, że białka nie zostały ubite na dość sztywną pianę albo że cukier dodano za szybko, zanim piana zdążyła się ustabilizować. Ubijaj białka stopniowo, dodając cukier po łyżce. Sprawdzaj, czy piana trzyma kształt na końcówce ubijaków.
- Czy ciasto Noc w Wenecji można zamrozić?
Sam upieczony, jeszcze nienasączony placek można zamrozić bez kremu i polewy na około miesiąc. Gotowe ciasto z kremem lepiej zjeść świeże, bo mascarpone i śmietana po rozmrożeniu zmieniają konsystencję i robią się ziarniste.
- Czy mogę przygotować ciasto dzień wcześniej?
Tak, to nawet zalecane. Ciasto musi spędzić w lodówce co najmniej kilka godzin, żeby warstwy dobrze się przegryzły i krem stężał. Upiecz i udekoruj dzień przed podaniem, a pokrój tuż przed przyjęciem gości.
- Jaka czekolada najlepiej sprawdzi się w polewie?
Gorzka czekolada z zawartością kakao od 60 procent daje polewę, która ładnie błyszczy i równoważy słodki krem. Mleczna czekolada też zadziała, ale polewa wyjdzie wtedy wyraźnie słodsza.
- Jak podawać i kroić ciasto Noc w Wenecji?
Krój je dobrze schłodzone, ostrym nożem zanurzonym w ciepłej wodzie i osuszonym między kawałkami, żeby krem i polewa się nie rozmazywały. Podawaj od razu po pokrojeniu, prosto z lodówki, najlepiej z mocną kawą.