Pin it
Miodownik z masą śmietanową to jedno z tych ciast, które w polskich domach piecze się od pokoleń, a mimo to nigdy się nie znudzi. Miodowe blaty są delikatnie przyprawione i lekko kleiste, a chłodna masa z kwaśnej śmietany równoważy ich słodycz.
To ciasto na spokojny dzień, kiedy masz czas upiec blaty rano i zostawić całość w lodówce do następnego dnia. Właśnie po nocy w chłodzie smaki się przegryzają i miodownik kroi się czysto, warstwa po warstwie.
Jeśli szukasz ciasta na rodzinne niedzielne popołudnie albo na święta, ten przepis sprawdza się bez większych niespodzianek, pod warunkiem że dasz mu wystarczająco dużo czasu na odpoczynek.
Co złożysz na miodowe warstwy
Do blatów potrzebujesz tylko kilku podstawowych produktów, które prawdopodobnie masz już w kuchni. Wybierz miód płynny, najlepiej wielokwiatowy, i śmietanę o zawartości przynajmniej 18 procent tłuszczu, bo cieńsza łatwo się zważy podczas gotowania.
- Mąka pszenna. Buduje strukturę blatów i razem z miodem daje im charakterystyczną elastyczność.
- Miód płynny. Nadaje blatom głęboki aromat i lekko karmelowy kolor po upieczeniu.
- Masło. Zmiękcza ciasto i zapobiega jego nadmiernej suchości po pieczeniu.
- Cukier. Słodzi blaty i wspomaga ich lekkie zbrązowienie w piekarniku.
- Jajka. Spajają ciasto na blaty i zagęszczają masę śmietanową podczas gotowania.
- Soda oczyszczona. Odpowiada za delikatne spulchnienie blatów bez użycia drożdży.
- Mleko. Stanowi bazę masy, w której rozpuszczają się cukier i masło.
- Śmietana 18%. Dodaje masie charakterystyczną lekką kwaskowość i kremową konsystencję.
- Skrobia ziemniaczana. Zagęszcza masę podczas gotowania, dzięki czemu dobrze trzyma się między blatami.
- Cukier wanilinowy. Dodaje masie delikatny waniliowy aromat w tle.
Jak upiec i złożyć ciasto
- Zagnieć ciasto miodowe. W rondelku rozpuść masło z miodem i cukrem, odstaw do przestudzenia, a potem połącz z jajkami, mąką i sodą na gładkie, elastyczne ciasto.
- Podziel i wywałkuj blaty. Podziel ciasto na cztery równe części i każdą wywałkuj na wielkość blachy, najlepiej na kawałku papieru do pieczenia, żeby łatwo przenieść je na blachę.
- Upiecz blaty pojedynczo. Piecz każdy blat w 180 stopniach Celsjusza przez 10 do 12 minut, do lekko złotego koloru, pamiętając, że miodowe ciasto szybko się przypala na krawędziach.
- Ugotuj masę śmietanową. Zagotuj mleko z masłem i cukrem, wlej wymieszane jajka ze skrobią i cukrem wanilinowym, a następnie gotuj na małym ogniu, mieszając bez przerwy, aż masa zgęstnieje, dodaj śmietanę po zdjęciu z ognia.
- Przełóż blaty masą. Jeden blat odłóż do skruszenia na posypkę, a resztę przekładaj gorącą masą, dociskając delikatnie każdą warstwę.
- Posyp wierch i schłodź. Pokrusz zarezerwowany blat na okruchy, obsyp nimi wierch i boki ciasta, a potem odstaw miodownik na noc do lodówki, żeby warstwy się przegryzły.
Sekret gładkiej masy bez grudek
Masa śmietanowa w miodowniku to w praktyce gotowany krem jajeczny, więc trochę uwagi na początku oszczędzi ci nerwów przy końcu. Najpierw wymieszaj jajka ze skrobią i częścią cukru na gładką pastę, zanim trafią do gorącego mleka. Wlewaj je wąską strużką, ciągle mieszając trzepaczką, żeby białko nie zdążyło się zważyć w jednym miejscu.
Gotuj masę na małym ogniu i nie odchodź od garnka, bo skrobia gęstnieje szybko i nierównomiernie, jeśli przestaniesz mieszać. Mieszanina jajeczna jest bezpieczna do spożycia, gdy osiągnie około 71 stopni Celsjusza, jak podaje poradnik dotyczący bezpiecznego przygotowania jajek, dlatego masa powinna naprawdę pobulgotać przez chwilę, a nie tylko się ogrzać. Śmietanę dodaj na końcu, już po zdjęciu garnka z ognia, bo wysoka temperatura potrafi ją rozwarstwić.
Czemu warto dać ciastu czas
Świeżo złożony miodownik kroi się nierówno, a blaty są jeszcze sprężyste i chrupkie na krawędziach. Dopiero po kilku godzinach w lodówce wilgoć z masy wnika w ciasto i zmienia je w miękkie, zbite warstwy, które można równo pokroić. Najlepiej zostawić całość na całą noc, a jeszcze lepiej na dobę, jeśli masz tyle cierpliwości.
Krojenie na ciepło kończy się rozjeżdżającymi się kawałkami i masą rozmazaną na nożu, więc chłodzenie to nie dodatek, a właściwie ostatni etap przepisu.
Zamienniki, kiedy czegoś nie masz
Miód płynny możesz zamienić na gęstszy, jeśli wcześniej delikatnie go podgrzejesz, żeby łatwiej się wmieszał w ciasto. Śmietanę 18% zastąpi gęsty jogurt grecki, choć masa wyjdzie odczuwalnie bardziej kwaskowa i mniej kremowa. Skrobię ziemniaczaną możesz zamienić na mąkę kukurydzianą w tej samej ilości, efekt zagęszczenia będzie bardzo podobny.
Jeśli nie chcesz kruszyć dodatkowego blatu na posypkę, obsyp wierch startym wiórkiem kokosowym albo zmielonymi herbatnikami, to równie klasyczny wariant tego ciasta.
Jak przechowywać miodownik bez obaw
Miodownik zawiera gotowaną masę na bazie mleka, jajek i śmietany, więc po przełożeniu blatów trzymaj go w lodówce, nie na blacie. Desery z kremami na bazie nabiału i jajek wymagają chłodzenia, bo psują się szybciej niż suche wypieki, na co wskazuje przewodnik dotyczący przechowywania żywności amerykańskiego uniwersyteckiego ośrodka doradztwa. W praktyce najlepiej zjeść miodownik w ciągu trzech, czterech dni, przechowując go przykryty w lodówce.
Ciasto można też zamrozić bez posypki na wierchu, a dekorację dodać po rozmrożeniu, bo masa śmietanowa po zamrożeniu i ponownym rozmrożeniu traci swoją gładką konsystencję.
Najczęstszy błąd przy pieczeniu blatów
Miodowe blaty są cienkie i pieczą się szybko, więc łatwo je przesuszyć, zwłaszcza na brzegach blachy, gdzie temperatura jest najwyższa. Blat jest gotowy, gdy ma lekko złoty kolor na całej powierzchni, a nie ciemnobrązowe krawędzie, bo przypalony miód wyraźnie gorzknieje. Pilnuj czasu pieczenia bardziej niż przepisu, bo różnice między piekarnikami bywają spore nawet przy tej samej temperaturze.
Jeśli zauważysz, że krawędzie ciemnieją szybciej niż środek, obróć blachę w połowie pieczenia albo przesuń ją na wyższy poziom piekarnika.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy miodownik z masą śmietanową można zamrozić?
Tak, ale najlepiej zamroź same blaty przełożone masą bez posypki na wierchu, a dekorację z pokruszonego ciasta dodaj już po rozmrożeniu. Masa śmietanowa po zamrożeniu i odmrożeniu robi się trochę bardziej wodnista, dlatego lepiej planować zamrażanie z wyprzedzeniem, a nie w ostatniej chwili.
- Czym zastąpić śmietanę 18% w masie?
Dobrze sprawdzi się gęsty jogurt grecki w tej samej ilości, choć masa wyjdzie wyraźnie bardziej kwaskowa i odczuwalnie lżejsza. Śmietana o niższej zawartości tłuszczu łatwiej się zważy podczas gotowania, więc jeśli masz tylko taką, gotuj masę na wyjątkowo małym ogniu.
- Jak długo miodownik wytrzyma w lodówce?
Przykryty i schłodzony miodownik zachowuje dobrą jakość przez trzy do czterech dni, bo zawiera gotowaną masę na bazie mleka i jajek, która wymaga stałego chłodzenia. Po tym czasie blaty zaczynają nadmiernie nasiąkać, a masa traci świeżość.
- Czy masa śmietanowa musi być gorąca przy przekładaniu ciasta?
Tak, ciepła masa rozchodzi się równo i częściowo nasyca blaty, dzięki czemu ciasto po schłodzeniu kroi się czysto. Jeśli masa zdąży całkiem wystudzić, trudniej ją rozprowadzić, a warstwy gorzej się ze sobą łączą.
- Dlaczego moje blaty miodowe pękają podczas wałkowania?
Ciasto zwykle jest zbyt zimne albo niedostatecznie wyrobione, co utrudnia jego rozciąganie na cienki placek. Jeśli kruszy się pod wałkiem, odstaw je na kilka minut w temperaturze pokojowej albo lekko podgrzej dłonią, zanim wrócisz do wałkowania.
- Czy mogę upiec miodownik z mniejszą liczbą blatów?
Możesz ograniczyć się do trzech blatów i trzymać się tych samych proporcji masy, ciasto wyjdzie po prostu nieco niższe i z proporcjonalnie większą ilością kremu między warstwami. Czas pieczenia pojedynczego blatu się nie zmienia, zmienia się tylko liczba warstw do przełożenia.