Pin it
Miodownik z krówką to ciasto, które w wielu domach pojawia się głównie od święta. Trzy cienkie, aromatyczne blaty miodowe przełożone kremem budyniowo-maślanym i powidłami, a na wierchu błyszcząca masa z krówek i orzechy. Każdy kawałek ma inną teksturę w jednym kęsie.
Ciasto wymaga czasu. Blaty piecze się szybko, ale całość musi odstać w lodówce co najmniej 8-12 godzin, najlepiej całą noc, żeby zmiękły i złączyły się z kremem. Bez tego kroku miodownik będzie twardy i trudno się go pokroi.
To przepis dla kogoś, kto lubi piec w dwóch etapach. Dzień wcześniej blaty i krem, a następnego dnia złożenie i podanie.
Co znajdziesz w blacie, kremie i polewie
Każda warstwa miodownika ma swoją rolę. Miód daje blatom kolor i wilgotność. Budyń z masłem i krówka dodają słodkiej, kremowej głębi.
- Miód. Daje blatom bursztynowy kolor i smak, a po zmieszaniu z sodą spulchnia ciasto.
- Soda oczyszczona. W kontakcie z gorącym miodem pieni masę i odpowiada za puszystość blatów.
- Masło. Występuje w cieście, kremie i polewie, więc jego jakość naprawdę czuć w smaku.
- Żółtka. Zagęszczają krem budyniowy i dają mu delikatny, maślany kolor.
- Mąka ziemniaczana. Razem z mąką pszenną zagęszcza budyń bez grudek.
- Krówki. Po podgrzaniu z masłem zmieniają się w lśniącą polewę karmelową.
- Powidła śliwkowe. Gęsta, wyraźnie kwaskowa warstwa, która przełamuje słodycz kremu i krówki.
- Orzechy włoskie i płatki migdałowe. Dodają chrupkości i ładnie wykańczają wierch ciasta.
Jak złożyć miodownik krok po kroku
- Zagnieć ciasto na blaty. Podgrzej miód z cukrem i masłem do rozpuszczenia. Zdejmij z ognia i wsyp sodę, masa zacznie się pienić i ciemnieć. Ostudź kilka minut. Wbij jajka i szczyptę soli. Dodaj przesianą mąkę i zagnieć gładkie, elastyczne ciasto.
- Rozwałkuj i upiecz trzy blaty. Podziel ciasto na trzy równe części. Każdą rozwałkuj na placek o średnicy około 24 cm. Piecz pojedynczo w 180°C przez 8-10 minut, do złocistego koloru. Gdy blat jest jeszcze ciepły, wyrównaj krawędzie nożem lub talerzem.
- Ugotuj krem budyniowy. Żółtka roztrzep z cukrem oraz obiema mąkami i odrobiną mleka. Resztę mleka zagotuj i wlej do żółtek, ciągle mieszając. Gotuj całość na małym ogniu, mieszając bez przerwy, aż masa zgęstnieje jak gęsty budyń. Przykryj folią na styk i ostudź do temperatury pokojowej.
- Wymieszaj krem z masłem. Ubij miękkie masło na puch. Dokładaj łyżkami wystudzony budyń, ucierając na gładki i lśniący krem.
- Przygotuj masę krówkową. Krówki pokrój na kawałki. Podgrzewaj je z masłem i mlekiem na małym ogniu, mieszając, aż powstanie gładka, lejąca się masa. Odstaw na chwilę, bo przy stygnięciu lekko zgęstnieje.
- Przełóż blaty kremem i powidłami. Pierwszy blat posmaruj powidłami. Przykryj drugim blatem i nałóż na niego cały krem budyniowo-maślany. Przykryj trzecim blatem.
- Wykończ i schłodź ciasto. Wierzch polej masą krówkową. Posyp posiekanymi orzechami i płatkami migdałowymi. Schłodź w lodówce minimum 8-12 godzin, najlepiej całą noc, i pokrój w kawałki tuż przed podaniem.
Dlaczego soda reaguje z gorącym miodem
Blaty miodowe wyglądają niewinnie, ale ich puszystość zależy od jednej chemicznej reakcji. Gorący miód jest lekko kwaśny, a soda oczyszczona to zasada. Kiedy się spotkają, mieszanka zaczyna pienić się i ciemnieć, uwalniając dwutlenek węgla. To ten gaz spulchnia ciasto jeszcze przed pieczeniem.
Jeśli wsypiesz sodę do wystudzonej masy, reakcja będzie słabsza i blaty wyjdą gęstsze. Z tego powodu soda zawsze trafia do gorącego miodu, cukru i masła, zaraz po zdjęciu rondelka z ognia. Nie trzeba się bać ciemnego koloru, to normalny efekt reakcji, nie spalenie.
Każdy blat piecz krótko, 8-10 minut w dobrze nagrzanym piekarniku. Dłuższe pieczenie wysusza ciasto i utrudnia później jego zmiękczenie w lodówce.
Jak uniknąć grudek w masie krówkowej
Krówki potrafią się zwarzyć, jeśli podgrzejesz je na zbyt dużym ogniu. Cukier w karmelu wtedy się rozdziela od tłuszczu i masa robi się ziarnista. Najlepiej topić krówki razem z masłem i mlekiem na małym ogniu, często mieszając drewnianą łyżką.
Gdy masa jest gładka, zdejmij ją z ognia i odczekaj kilka minut przed polaniem ciasta. Ciepła masa jest zbyt rzadka i spłynie z boków, a przestudzona lekko gęstnieje i trzyma się na wierchu. Jeśli mimo wszystko zrobią się grudki, przelej masę przez sitko, zanim wylejesz ją na ciasto.
Bezpieczne ugotowanie kremu z żółtek
Krem budyniowy to klasyczna masa na bazie żółtek, mleka i skrobi. Żółtka trzeba dobrze dogrzać, nie tylko zagęścić budyń dla konsystencji. Amerykańskie służby ds. bezpieczeństwa żywności wskazują, że dania na bazie jaj powinny osiągnąć temperaturę około 71°C, żeby były bezpieczne.
W praktyce gęsty budyń, który bulgocze i gęstnieje na małym ogniu przez kilka minut, zwykle już spełnia ten warunek. Mieszaj stale, żeby żółtka nie ścięły się w grudki na dnie rondelka. Jeśli masa mocno przywiera, zdejmij ją na chwilę z ognia, nie przestając mieszać, i wróć do gotowania.
Budyń musi całkowicie wystygnąć, zanim dodasz go do ubitego masła. Ciepła masa rozpuści masło i krem się rozwarstwi, zamiast zgęstnieć.
Zamienniki i warianty miodownika
Ten miodownik można dopasować do tego, co masz w kuchni. Zamiast powideł śliwkowych zadziała gęsty dżem z czarnej porzeczki albo morelowy, byle był gęsty i niezbyt słodki. Orzechy włoskie można zamienić na orzechy laskowe albo pistacje, a płatki migdałowe na prażony sezam.
Jeśli nie masz sody, nie zastępuj jej proszkiem do pieczenia bez zmiany proporcji, bo blaty nie wyjdą tak puszyste. Osoby, które nie jedzą orzechów, mogą po prostu pominąć posypkę. Ciasto nadal będzie się ładnie trzymać dzięki krówkowej polewie.
Przechowywanie miodownika na kolejne dni
Miodownik z krówką najlepiej smakuje drugiego i trzeciego dnia po złożeniu, kiedy blaty są już całkiem miękkie. Trzymaj go w lodówce, w zamkniętym pojemniku albo pod folią, żeby krem i krówka nie wysychały na wierchu.
Jeśli masz nadmiar posiekanych orzechów, nie trzymaj ich tygodniami w ciepłej szafce. Orzechy włoskie mają dużo tłuszczu i łatwo jełczeją w cieple, dlatego uniwersyteckie poradniki ogrodnicze radzą trzymać obrane orzechy w lodówce lub zamrażarce, a nie w temperaturze pokojowej.
Całe ciasto w lodówce zachowuje dobrą konsystencję przez kilka dni. Pokrojone kawałki warto przykryć dodatkowo, żeby nie wysuszyły się od strony przekroju.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy mogę upiec blaty dzień wcześniej?
Tak, to nawet wygodne rozwiązanie. Upieczone blaty przechowuj zawinięte w folii w temperaturze pokojowej albo w lodówce, a krem i masę krówkową przygotuj następnego dnia, tuż przed złożeniem ciasta.
- Czym zastąpić krówki w tym przepisie?
Dobrze sprawdzi się ugotowane, gęste mleko skondensowane słodzone, podgrzane z odrobiną masła do uzyskania lejącej konsystencji. Smak będzie bardzo zbliżony do klasycznych krówek, tylko mniej intensywnie karmelowy.
- Jak długo można przechowywać miodownik z krówką?
Przechowywany w lodówce, w zamkniętym pojemniku, zachowuje dobrą konsystencję przez kilka dni. Najlepiej smakuje w ciągu pierwszych trzech dni, kiedy blaty są już miękkie, a krem świeży.
- Czy można zrobić miodownik bez orzechów?
Tak, posypkę z orzechów i migdałów można po prostu pominąć, jeśli ktoś ma alergię albo ich nie lubi. Ciasto nadal będzie trzymać formę dzięki warstwie krówkowej na wierchu.
- Dlaczego blaty są twarde zaraz po upieczeniu?
To normalne, świeżo upieczone blaty miodowe są kruche i dość twarde. Mięknieją dopiero po złożeniu z kremem i powidłami oraz po kilku godzinach w lodówce, dlatego ciasto trzeba schłodzić minimum 8-12 godzin przed podaniem.
- Czy mogę przygotować całe ciasto z wyprzedzeniem na przyjęcie?
Tak, to jedno z tych ciast, które zyskuje na czasie. Złóż je dzień wcześniej, trzymaj w lodówce całą noc, a w dniu przyjęcia pokrój dopiero tuż przed podaniem gościom.